Ponad 10 mld zł to wartość właśnie podpisanej umowy na pociski rakietowe do Homarów-K. W nadchodzących 12 miesiącach powinniśmy zawrzeć kolejne kontrakty, m.in. na okręty podwodne czy wozy bojowe Borsuk. Dolecą do nas również pierwsze F-35.
Dzięki unijnemu Instrumentowi SAFE, z którego pożyczamy na obronność, w najbliższych 10 latach oszczędzimy co najmniej kilkanaście miliardów złotych. W dłuższym terminie będzie to znacznie więcej.
Nocny atak Ukrainy na obwód lipiecki był wymierzony w zakłady Energia, największego w Rosji producenta akumulatorów i baterii, w tym do dronów i rakiet, ale także lotnictwa i marynarki wojennej. Uderzenie wywołało „wielki pożar”.
Rekordowe dofinansowanie ze strony państwa, powolne zwiększanie mocy produkcyjnych i umowy gwarantujące transfer technologii. Polski przemysł obronny wreszcie doczekał się inwestycji i powoli zaczyna „dowozić”. Jednak jeszcze jest co poprawiać.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas