Polska ma dziś teoretycznie sześć dywizji wojsk lądowych, ale w razie wojny z Rosją od pierwszych godzin do walki gotowe byłyby tylko dwie. Kolejne dwie dywizje potrzebowałyby do 30 dni, a dwie ostatnie są dopiero formowane.
Do Polski dotarło już blisko 300 Abramsów, w tym 116 wozów w starszej wersji M1A1FEP. Jak wynika z informacji uzyskanych z MON, modernizacja tych czołgów nie znajduje się obecnie w Planie Modernizacji Technicznej.