– Wszystko idzie zgodnie z planem. Precyzyjne uzgodnionego harmonogramu współpracy z koncernem Raytheon nie zaburzyły dotąd nawet nadzwyczajne ograniczenia związane z zachowaniem w hucie reżimu bezpieczeństwa w okresie pandemii koronawirusa – twierdzi Grzegorz Szydło dyrektor Biura Handlowego HSW.
Pomimo sytuacji związanej z COVID-19, w tym również wprowadzeniem przez administrację USA zakazu lotów dla swoich obywateli, prace związane z przygotowaniem produkcji wyrzutni M903 toczyły się bez przestojów. W Polsce, w tym w HSW, cały czas obecny jest zespół ekspertów z USA odpowiedzialnych za wsparcie i nadzór realizacji przedsięwzięcia. W razie potrzeby prowadzone są spotkania i konferencje, również z użyciem środków teleinformatycznych.
Czytaj także: HSW coraz głębiej wchodzi do „Wisły”
Dyrektor Szydło zapewnia, że na ukończeniu są także, zgodnie z planem, inwestycje w szykowanej do specjalnych zadań hali produkcyjnej.
– Nie spodziewamy się opóźnień w realizowaniu zadań. Druga wyrzutnia systemu Patriot, zintegrowana w hucie, zostanie przekazana do końca stycznia 2021 r. – zapewnia szef Biura Handlowego HSW.
Pod amerykańskim nadzorem
Ponieważ huta jest podwykonawcą zlecenia rządowego USA, każdy detal musi odpowiadać amerykańskim standardom.
Pracownicy podkarpackiej zbrojowni przyzwyczaili się, że przedstawiciele Raytheona i administracji Stanów Zjednoczonych dokładnie patrzą im na ręce. Nic dziwnego. Waszyngton zawsze uważnie śledzi, jak wykorzystywane są za granicą amerykańskie technologie zbrojeniowe.
Czytaj także: Rakietowe wyrzutnie Patriotów zrobi HSW
Jeszcze w zeszłym roku John Baird, wiceprezes ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej na Polskę Raytheon Integrated Defense Systems w rozmowie z „Radarem” uprzedzał , że Polscy przedsiębiorcy, także ci z HSW, muszą zrozumieć, że jeśli zakup uzbrojenia dokonywany jest w ramach FMS to wszystkie transfery technologii i operacje w zakładach objęte są szczególnym nadzorem administracji USA. Oznacza to szczegółowe inspekcje, kontrolę jakości, testy, certyfikacje.
Odpalenie pocisków PAC-3 MSE z wyrzutni M903 systemu Patriot. Fot./US ArmyJason Cutshaw.
– Menadżerowie i załogi w firmach nie powinny się dziwić, że obok kontrolerów polskiego MON będą mieć do czynienia z inspektorami z Waszyngtonu – mówił Baird.
Szesnaście wyrzutni plus jedna
Umowę podwykonawczą na wyrzutnie w ramach programu Foreign Military Sales (FMS), czyli procedur regulujących zasady amerykańskiego eksportu uzbrojenia i technologii obronnych, podkarpacka zbrojownia artyleryjska podpisała jeszcze w lutym 2019 r. Potem, w lipcu, uzgodniono jeszcze szczegółowe końcowe warunki wykonania wszystkich 16 wyrzutni bojowych oraz jednej próbnej.
Sama wyrzutnia M903 ma 5,2 m długości, 2,78 m szerokości i 1,57 m wysokości w położeniu marszowym. Kompletny moduł jest zintegrowany ze specjalną naczepą wyposażoną w zasilający ją generator o mocy 15 kW. Cały zestaw składa się z szesnastu kontenerów startowych dla rakietowych pocisków przechwytujących Patriot Advanced Capability-3 (PAC-3 MSE), zespołu mechanicznego (LMA), modułu elektronicznego (LEM) i zgrupowania połączeń (LIG) wraz z modułami sterowania LMRD (Launcher Missile Round Distributor). Zdalnie sterowana wyrzutnia w położeniu bojowym – dla podniesienia bezpieczeństwa obsługi – może znajdować się w odległości do kilometra od stanowiska dowodzenia. Łączność zapewniają wówczas światłowody zdublowane przez kodowane łącza radiowe.
Czytaj także: HSW czeka na komendę
– Dla moich inżynierów budowa kompleksu startowego M903 to nie jest jakieś wyjątkowo trudne wyzwanie. Budujemy w firmie coraz bardziej złożoną broń artyleryjską. Jesteśmy w stanie i tym razem zagwarantować odpowiedni poziom jakości – przekonywał w rozmowie z „Radarem” na początku tego roku Bartłomiej Zając prezes HSW.
Huta w łańcuchu dostaw
W Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do której należy HSW, panuje przekonanie , że opanowanie technologii budowy wyrzutni M903 w podkarpackim centrum broni artyleryjskiej otworzy drogę krajowej zbrojeniówce do stałej współpracy z rakietowymi koncernami zza Atlantyku w ramach kooperacyjnych łańcuchów dostaw.
Odpalenie pocisku kierowanego PAC-3MSE. Fot./Lockheed Martin.
W zeszłym roku Pete Bata, wiceprezes polskiego programu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w firmie Raytheon zapewniał, że dostarczone Polsce baterie Patriot będą wyposażone wyłącznie w wyrzutnie, które powstaną w krajowym przemyśle.
Czytaj także: Polska Grupa Zbrojeniowa patrzy za ocean
– Transfer technologii i wiedzy pozwoli na obniżenie kosztów ponoszonych podczas całego cyklu życia systemów wyrzutni, ponieważ spółki PGZ będą odpowiedzialne za ich serwis i modernizację. Wyrzutnie M903 wchodzić będą także w skład systemów Patriot produkowanych dla innych krajów, co otwiera przed PGZ i Hutą Stalowa Wola nowe możliwości, jako kwalifikowanym dostawcom Raytheon – obiecał Pete Bata.