- Postanowiliśmy, żeby przywrócić do życia 1. Mazurską Brygadę Artylerii. Ta brygada została rozformowana w 2010 roku, gdy premierem był Donald Tusk i rządziła koalicja PO-PSL, nie omieszkał przypomnieć we wtorek szef MON Mariusz Błaszczak który przekazał węgorzewskim artylerzystom. Pierwsze superdziała kal. 155 mm pozyskane w ramach umowy z Demokratyczną Koreą.
- Przyszła nowa brygada artylerii będzie w północno- wschodniej Polsce poważną siłą – krzepił wicepremier Błaszczak.
Drony wskażą haubicom wroga
Szef MON dodał, że dostarczenie dalekosiężnych dział K9 jest dowodem na szybki wzrost możliwości bojowych polskiego wojska.
- Mamy świadomość, że polski przemysł zbrojeniowy produkuje bardzo podobną broń, ale nasze potrzeby są duże i musimy je w krótkim czasie zaspokoić – tłumaczył Mariusz Błaszczak.
Czytaj więcej
W Gdyni na terenie Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego (BCT) odbyła się uroczystość odebrania pierwszych czołgów K2 i armatohaubic samobieżnych K9A...
Minister obrony narodowej zapowiedział, że powstająca brygada zostanie wyposażona w rozpoznawcze drony, które współpracować będą z koreańskimi armatohaubicami. Poinformował, że w związku z ponownym sformowaniem 1. Mazurskiej Brygady Artylerii wojsko pozyska także nieruchomości w mazurskim Olecku, by ulokować tam część jednostki.
Dalekosiężna broń
Przypomnijmy zawarta latem tego roku umowa zawarta z Hanwha Defense zakłada pozyskanie łącznie 672 haubic samobieżnych K9A1 i jej spolonizowanej wersji K9PL wraz z wozami towarzyszącymi, pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym producenta.
K9 Thunder to produkowana seryjnie od 1999 r. samobieżna gąsienicowa armatohaubica 155 mm o masie 47 t. Koreańskie superdziało obsługuje 5 osobowa załoga. Dzięki lufie długości ok. 9 m. (52 kalibry), systemowi automatycznemu ładowania ( którego nie mają polskie haubice krab z HSW) broń pozwala na prowadzenie precyzyjnego ognia na odległość 40 km z wykorzystaniem standardowej amunicji NATO kal. 155 mm.
Czytaj więcej
Jutro prezydent Andrzej Duda i szef MON Mariusz Błaszczak powitają na polskim portowym nabrzeżu pierwszą partię zamówionych latem koreańskich pance...
K9 posiada w pełni stalową konstrukcję chroniącą przed ostrzałem amunicją kal. 14,5 mm, odłamkami pocisków artyleryjskich oraz wybuchami min przeciwpiechotnych.
Pojazd wykorzystuje silnik o mocy 1000 KM wywodzący się konstrukcyjnie z niemieckiej rodziny MTU. Haubica dzięki solidnemu oraz zawieszeniu hydropneumatycznemu doskonale radzi sobie w trudnych warunkach. Załoga zamknięta w kapsule pancernego korpusu ma zapewnioną pełną ochronę przed skutkami użycia broni masowego rażenia.
Armatohaubica K9 uzbrojona dodatkowo w wielkokalibrowy karabin maszynowy jest przystosowana do prowadzenia ostrzału w trybie MRSI – wystrzeliwuje wówczas 3 pociski w odstępie 5 sekund na różnych kątach podniesienia lufy w taki sposób, by wszystkie jednocześnie uderzyły w cel.
Zaplanowana polonizacja
Umowy z Koreańczykami przewidują, że wszystkie zamówione armatohaubice z czasem doprowadzone zostaną do odpowiadającego polskim wymaganiom standardu K9PL. Pierwsze partie superdział 155 mm Thunder trafią nad Wisłę w podstawowej koreańskiej wersji, dostawy kolejnych 600 haubic rozpoczną się w 2024 r., a od 2026 r. dalekosiężna artyleryjska broń będzie produkowana przez rodzimy przemysł.
Czytaj więcej
Parlament Republiki Finlandii poinformował o zatwierdzenie przez rządową Komisję Finansów zakupu w Republice Korei kolejnej partii 155 mm armatohau...
Haubice docelowo będą wyposażone w polskie systemy łączności i komputery kierowania ogniem Topaz, zaprojektowane i rozwijane w prywatnej ożarowskiej Grupie WB. Problemów z nawiązaniem współpracy z polskim przemysłem nie będzie miała z pewnością spółka Hanhwa Defense. Jest dobrze znana w Hucie Stalowa Wola na Podkarpaciu. Z tej broni wywodzi się podwozie sprawdzających się dziś w Ukrainie haubic Krab.
Poza Republiką Korei armatohaubice K9 wybrały dla swoich sił zbrojnych już liczne kraje m.in. Australia, Egipt, Estonia, Finlandia, Norwegia i Turcja.