Czy Siły Zbrojne Wielkiej Brytanii dotkną kolejne redukcje?

Siły Zbrojne Wielkiej Brytanii czekają kolejne redukcje – zostaną nimi objęte zwłaszcza jednostki Royal Marines, ale trudne decyzje czekają też np. RAF czy Royal Navy. Fot./Crown Copyright.

Brytyjskie media podały informacje o rządowych planach dalszej redukcji Sił Zbrojnych Wielkiej Brytanii. Miałyby one objąć ok. 20 tysięcy etatów.

Według brytyjskich komentatorów możliwa jest np. całkowita likwidacja Royal Marines, brytyjskiej piechoty morskiej. Trzon jednostki stanowi 3. Brygada Komandosów (3. Commando Brigade), która niemal na pewno padnie ofiarą cięć.

Redukcje mogą dotknąć również jednostki artylerii, inżynieryjne, część baz lotniczych. Wycofanych zostanie część statków powietrznych Królewskich Sił Powietrznych. Wymienia się śmigłowce Puma HC2 czy najstarsze samoloty transportowe C-130J Super Hercules.

Czytaj także: Wielka Brytania tworzy cyberarmię

Redukcje mogą także objąć niszczyciele min Royal Navy. Obecnie używanych jest siedem jednostek typu Sandown, kolejna pełni funkcję okrętu szkolnego.

Fot./Crown Copyright.

Plan miał powstać w odpowiedzi na apel brytyjskiego ministra finansów Rishiego Sunaka, wzywającego do obniżenia wydatków państwowych o 5 proc. z powodu kryzysu wywołanego przez pandemię COVID-19. Ponadto brytyjski rząd przewiduje nałożenie się nań problemów finansowych związanych z Brexitem. Co ciekawe, autor planu, główny doradca premiera Borisa Johnsona Dominic Cummings, chce utrzymania wzrostu wydatków obronnych do poziomu 2 proc. PKB. Planuje także waloryzować je co roku o poziom wyższy o 0,5 proc., aniżeli wynosi spadek realnej wartości wydatków wywołany przez inflację. Ma to pozwolić na utrzymanie zdolności obronnych Wielkiej Brytanii. Trzeba tutaj pamiętać jednak, że nacisk kładziony dotąd na utrzymanie i rozwój klasycznych sił zbrojnych zostanie częściowo przekierowany na rozwój wojsk cybernetycznych, sztucznej inteligencji czy zdolności militarnych w kosmosie.

Czytaj także: Brytyjczycy sami uzbroili swoje F-35. Teraz kuszą Polskę

Nie wiadomo, czy cięcia finansowe nie wpłyną na inne programy. Wielka Brytania planuje m.in. modernizację czołgów Challenger 2 (program Challenger 2 LEP), program samolotu nowej generacji (Tempest), programy budowy nowych okrętów (np. fregat typ 31) itd.

Wizja myśliwca wielozadaniowego 6. generacji Tempest./Rys. BAE Systems.

Wydaje się, że co najmniej przesunięcie ich realizacji jest możliwe. Trudna sytuacja finansowa Londynu może wymagać kolejnych trudnych decyzji. Te, wbrew zapowiedziom brytyjskiego rządu, obniżą zdolności obronne Sił Zbrojnych Wielkiej Brytanii. Zwłaszcza zapowiadany wzrost wydatków obronnych do 2 proc. PKB (w 2019 r. było to 1,7 proc. PKB wg SIPRI) może okazać się niemożliwy do zrealizowania i może być co najmniej odsunięty w czasie.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Tunezja kupuje tureckie bezzałogowce

Tunezja podpisała umowę na dostawy aparatów latających ANKA-S tureckiej firmy Turkish Aerospace Industries (TAI). ...

Procedury ograniczają możliwości Marynarki Wojennej

Trzy okręty rakietowe typu Orkan należą do jednych z najlepiej wyposażonych bojowych jednostek pływających ...

Rumunia dokupuje kolejne myśliwce F-16

Władze Rumunii podpisały umowę na zakup kolejnej partii wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed Martin F-16A/B ...