Równo rok temu Wojsko Polskie podpisało wartą prawie 900 mln zł umowę na dostawę 6 satelitów od spółki IcEye. W piątek doszło do oficjalnego przekazania pierwszego satelity Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych ARGUS. Na orbicie oprócz tego, są już trzy kolejne, które w ciągu kilku miesięcy także zostaną przekazane żołnierzom – obecnie trwa m.in. proces ich kalibracji.

– Czwarty satelita wystartował w dniu naszego narodowego święta – 3 maja – mówił wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. – Posiadanie niezależnych zdolności do operowania w kosmosie jest wypełnieniem postanowień ze szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Hadze. Polska wypełnia swoje zobowiązania. Wydajemy więcej i budujemy zdolności przemysłu obronnego – mówił polityk.

Foto: PAP/Albert Zawada

– Pod koniec kwietnia z dumą oddaliśmy w ręce Sił Zbrojnych RP narzędzie, które wzmacnia ich potencjał rozpoznawczy i otwiera przed nimi nowy, kosmiczny wymiar działań. Ten sukces pokazuje, co można osiągnąć, gdy zamawiający i dostawca działają w pełnym zaufaniu i z odpowiednią determinacją. Zaledwie rok od podpisania kontraktu do osiągnięcia gotowości operacyjnej to tempo, które wyznacza nowy światowy standard. Wierzę, że to, co udało się nam wspólnie osiągnąć w Polsce, stanowi przykład dla całej Europy – dowód, że ambitne programy w domenie kosmicznej można realizować na własnych zasadach, według własnych standardów i we właściwym tempie – stwierdził z kolei Rafał Modrzewski, CEO i współzałożyciel ICEYE. – To jest rewolucja, jeśli chodzi o zdolności kosmiczne.

Czytaj więcej

Rafał Modrzewski, ICEYE: Do rozwoju startupów potrzebne jest zaufanie społeczne

Zdolności MikroSAR od IcEye niezależne od pogody

Satelity MikroSAR pozwalają obserwować Ziemię niezależnie od pogody. Jak informuje spółka IcEye, „system zapewnia Siłom Zbrojnym RP pełną samodzielność w rozpoznaniu satelitarnym, umożliwiając pozyskiwanie danych obrazowych z dowolnego rejonu świata, niezależnie od warunków atmosferycznych i oświetleniowych. Każdy satelita wyposażony jest w radar SAR, który emituje impulsy mikrofalowe i przetwarza ich odbicia w szczegółowe obrazy o rozdzielczości do 25 cm na piksel. Dostępne tryby pracy umożliwiają obserwację rozległych obszarów, na przykład monitorowanie granic i akwenów morskich, oraz tworzenie precyzyjnych zobrazowań obszarów szczególnego zainteresowania”.

Gdy na orbicie będą już wszystkie sześć zamówionych przez Polskę satelitów, to obraz danego obszaru będzie można robić co kilkadziesiąt minut.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz na uroczystości przekazania przez firmę ICEYE Siłom

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz na uroczystości przekazania przez firmę ICEYE Siłom Zbrojnym RP satelitarnego systemu rozpoznania radarowego MikroSAR

Foto: PAP/Albert Zawada

Wojsko Polskie widzi coraz więcej

Satelity MikroSAR to niejedyne uzbrojenie, które w najbliższym czasie wzmocni nasze zdolności do rozpoznania. Do końca 2027 r. na orbicie będą również dwa duże satelity, które zakontraktowaliśmy pod koniec 2022 r. Jeśli dodamy do tego tworzony system aerostatów Barbara, używane samoloty rozpoznania Saab 340 AEW, które kupiliśmy od Szwecji, to widać, że zdolność do obserwacji i rozpoznania Wojska Polskiego bardzo silnie wzrośnie.

– Rozbudowa narodowych zdolności rozpoznania satelitarnego jest kluczowa dla poszerzenia zdolności Sił Zbrojnych RP w zakresie budowy świadomości sytuacyjnej. W razie pełnoskalowej wojny umożliwi to właściwe wykorzystanie posiadanych zasobów, zwłaszcza w zakresie tzw. targetingu, czyli wyboru celów dla budowanych właśnie zdolności rażenia zaplecza przeciwnika opartych zwłaszcza o systemy artylerii rakietowej Homar-K – wyjaśnia Szymon Tetera, redaktor naczelny miesięcznika Lotnictwo. Obok tego budowane zdolności mogą zostać wykorzystane w obszarach cywilnych jak np. leśnictwo i rolnictwo oraz do przeciwdziałania zagrożeniom takim jak powodzie.