Komunikat zarządu Leonardo informuje iż wyniki nie są niespodzianką i mieszczą się w ubiegłorocznych prognozach. Uwzględniały one wpływ pandemii Covid-19 na gospodarkę.
Zarząd koncernu Leonardo, pod przewodnictwem Luciano Carty, przeanalizował oraz jednogłośnie zatwierdził wyniki za pierwszy kwartał roku 2021. Spółka zanotowała przy tym przedłużający się okres spowolnienia i słabnącej rentowności produkcji struktur lotniczych przeznaczonych dla rynku cywilnego.
Uderzenie pandemii osłabiło awiację
Zarząd Leonardo podkreśla, że opublikowany 31 grudnia 2021 raport zintegrowany zwracał uwagę, że już w I kw. 2020 r. ten segment biznesu Leonardo najbardziej odczuł kryzys spowodowany wybuchem pandemii. W ciągu minionego roku, po mocnym wiosennym tąpnięciu, sytuacja się stabilizowała. Trudno jednak wciąż mówić o pełnej normalizacji. I to mimo wysiłków i posunięć, które miały zagwarantować pełną działalność biznesową w dziedzinie cywilnej awiacji.
Czytaj także: Nowe zamówienia w roku pandemii obroniły Leonardo
Najnowsze, kwartalne sprawozdanie zarządu potwierdza wprost, że “krytyczne problemy zgłaszane w ostatnich miesiącach w sektorze lotnictwa cywilnego potwierdziły się. W szczególności pion struktur lotniczych doświadczył wyzwań związanych ze spadkiem wolumenu zamówień i wynikającej z tego niezdolności do absorpcji kosztów stałych, co doprowadziło na spadku wyników w porównaniu do pierwszego kwartału 2020 roku.”
Komentując najnowsze wyniki Alessandro Profumo, CEO Leonardo, potwierdził, że są one “zgodne z prognozami i oczekiwaniami zarządu.”
Bawarskie wzmocnienie
Prezes Profumo nie ma wątpliwości, iż solidny portfel nowych zamówień będzie w kolejnych miesiącach sprzyjał rosnącym przychodom firmy. Zwłaszcza zaś dobre wyniki w sferze zamówień publicznych – w sektorze wojskowym i rządowym – „zrównoważyły wpływ pandemii Covid -19 po stronie cywilnej”.
Czytaj także: Zamówienia wojskowe wzmocniły Leonardo
Szef Leonardo przypomniał, że pozycję koncernu niewątpliwie wzmocnił niedawny zakup 25,1proc. udziałów w bawarskiej, technologicznej spółce HENSOLDT. Mowa o dostawcy systemów elektronicznych, w tym m.in. istotnych czujników pokładowych do samolotów bojowych Eurofighter.
– To świetna inwestycja i partnerstwo, które daje nam możliwość tworzenia wartości poprzez poprawę dostępu do globalnych rynków, a także wzmocnienie konkurencyjności – twierdzi CEO Leonardo.
– Nasza solidna struktura kapitałowa zostanie także utrzymana dzięki zbyciu oraz wprowadzeniu na giełdę DRS. Działającej w USA spółki zależnej Leonardo wyspecjalizowanej w elektronice wojskowej – mówi Alessandro Profumo.