Armia Stanów Zjednoczonych złożyła w ramach projektu budżetu na rok fiskalny 2027 dwa zamówienia na systemy obrony przeciwrakietowej, których łączna wartość sięga kilkunastu miliardów dolarów.

Pierwsze z nich dotyczy 857 pocisków przechwytujących THAAD (Terminal High Altitude Area Defense). To jedno z największych zamówień tego typu w historii armii USA. System THAAD, produkowany przez Lockheed Martin, zwalcza pociski balistyczne krótkiego i średniego zasięgu w końcowej fazie lotu, zarówno w atmosferze, jak i poza nią, wykorzystując technologię bezpośredniego uderzenia kinetycznego (hit-to-kill). Zakup ma bezpośrednio wzmocnić ochronę baz i instalacji wojskowych w regionie Indo-Pacyfiku, m.in. na Guam i w Korei Południowej.

System obrony rakietowej THAAD

System obrony rakietowej THAAD

Foto: PAP

Drugie zamówienie obejmuje aż 2798 pocisków przechwytujących Patriot PAC-3 MSE o wartości 12,2 miliarda dolarów. To niemal ośmiokrotnie więcej niż w budżecie na rok 2026, w którym zaplanowano zakup 357 sztuk takich pocisków.

PAC-3 MSE to najnowocześniejszy wariant rakiety Patriot, wyposażony w dwuimpulsowy silnik, ulepszone naprowadzanie i zdolność zwalczania pocisków balistycznych, manewrujących oraz samolotów. Na dostawy tych rakiet dla swoich systemów Patriot czeka też Polska, która zamówiła 208 rakiet PAC-3 MSE w pierwszym etapie programu Wisła, a w 2023 r. zamówiła kolejne. Łączne polskie zamówienie na te pociski szacowane jest na 852 sztuki.

System Patriot

System Patriot

Foto: Infografika PAP

USA kupują rakiety do obrony przed Chinami

Zamówienia amerykańskie są odpowiedzią na rosnące zagrożenie ze strony Chińskich Sił Rakietowych ALW, dysponujących jednymi z największych arsenałów konwencjonalnych pocisków balistycznych na świecie, w tym systemami DF-21 i DF-26 zdolnymi do rażenia celów regionalnych. Wnioski wyciągnięte z konfliktu na Ukrainie potwierdziły, że przyszłe wojny o wysokiej intensywności mogą szybko wyczerpywać zapasy pocisków przechwytujących, co czyni głębokość arsenału kluczowym elementem gotowości bojowej.

Zakupy te wpisują się w realizowaną przez Pentagon koncepcję wielowarstwowej architektury obrony przeciwrakietowej. Jej filary to:

• system THAAD (Terminal High Altitude Area Defense), zapewniający ochronę na dużych wysokościach;

• system Patriot odpowiedzialny za obronę na średnich i niskich pułapach;

• oraz Aegis, czyli morski system obrony przeciwrakietowej montowany na okrętach wojennych, zdolny do zwalczania zagrożeń zarówno w atmosferze, jak i poza nią.

Całość spina IBCS (Integrated Battle Command System), czyli Zintegrowany System Dowodzenia Walką, który łączy dane ze wszystkich czujników i wyrzutni w jedną sieć, umożliwiając skoordynowane reagowanie na zagrożenia w czasie rzeczywistym. Tak zbudowana architektura ma zapewnić skuteczną ochronę przed atakami rakietowymi na każdym etapie lotu pocisku i z każdego kierunku.

Skala produkcji pocisków do zestawów THAAD i Patriot wciąż jest zbyt mała

Należy jednak podkreślić, że zamówienia tej skali stawiają poważne wyzwanie przed amerykańskim przemysłem obronnym. Moce produkcyjne Lockheed Martin – głównego wykonawcy zarówno pocisków THAAD, jak i PAC-3 MSE – były przez lata dostosowane do znacznie mniejszego tempa dostaw. Pentagon podjął już działania na rzecz rozbudowy linii produkcyjnych. Potrojono m.in. produkcję głowic samonaprowadzających PAC-3 MSE.

Mimo to eksperci wskazują, że realizacja zamówień na tak dużą liczbę pocisków wymagać będzie dalszych inwestycji w łańcuchy dostaw komponentów, rozbudowy zakładów produkcyjnych oraz zwiększenia zatrudnienia wykwalifikowanych pracowników.

Utrzymanie solidnych zdolności wytwórczych stało się strategicznym priorytetem Pentagonu i Kongresu, zwłaszcza w kontekście rosnącego globalnego popytu na zaawansowane systemy obrony przeciwrakietowej ze strony sojuszników NATO oraz partnerów w regionie Indo-Pacyfiku.