Maszyna zastąpi w Japońskich Powietrznych Siłach Samoobrony obecnie eksploatowane Mitsubishi F-2 i wesprzeć amerykańskie maszyny Lockheed Martin F-35.
Decyzja to wynik analiz ofert, które złożyły zagraniczne podmioty zaproszone do współudziału w programie budowy samolotu, roboczo określanego jako F-3. Według mediów oferty koncernów BAE Systems, Boeing i Lockheed Martin nie spełniły oczekiwań strony japońskiej. To zaś oznacza, że głównym realizatorem programu pozostanie koncern Mitsubishi Heavy Industries. Opracowanie samolotu bojowego nowej generacji może kosztować Tokio nawet 40 mld dol.
Czytaj także: Japonia odbudowuje zdolności utracone po II Wojnie Światowej
Japońskie Powietrzne Siły Samoobrony eksploatują obecnie cztery typy wielozadaniowych samolotów bojowych. Są to:
- Lockheed Martin F-35A Lightning II (12 dostarczonych spośród 147 zamówionych A i B),
- Boeing F-15J/DJ Eagle (ok. 200 w linii, montowane na licencji w Japonii, a według obecnych planów połowa floty ma przejść proces gruntownej modernizacji i wydłużenia eksploatacji),
- McDonnel Douglas F-4EJ Phantom II (ok. 30 w linii, wycofanie z jednostki bojowej zaplanowane na 2021 r.)
- Mitsubishi F-2A/B (ok. 75 w służbie, zaprojektowany z udziałem koncernu Lockheed Martin na bazie F-16).