Dziś Brytyjczycy skonstatowali, że jest to bardzo dobre narzędzie do prowadzenia obserwacji na niewielki odległości i kupili 30 zestawów takich bezzałogowców, ale w najnowszej wersji Black Hornet 3 Personal Recconnaisance System (PRS).

Czytaj także: Rakiety, satelity, drony. IAI kusi technologiami

Black Hornet to wiropłat zaiste miniaturowy: jego długość z wirnikiem wynosi 16,8 cm cm, a średnica wirnika to 12,3 cm. Waży niespełna 33 g, ale jest wyposażony w dwie kamery zapewniające fuzję obrazu telewizyjnego (rozdzielczość wideo 640×480, zdjęcia 1600×1200) i termowizyjnego (rozdzielczość wideo i zdjęcia 160×120), który może zostać w czasie rzeczywistym przekazany do tabletu-stacji kontrolnej operatora. Black Hornet może wykonywać loty w odległości 2 km od stacji kontrolnej, przy prędkości wiatru do 25-30 km/h.

Bezzałogowiec został również wyposażony w autopilota korygowanego przez odbiornik GPS, który zapewnia lot autonomiczny po wcześniej zaprogramowanej trasie. Baterie pozwalają na 25 min lotu. W zestawie, oprócz pojemnika z dwoma aparatami, jest także, wspomniana już, stacja kotrolna-tablet. Całość waży 1,3 kg.

Czytaj także: BAE Systems dozbraja brytyjskie F-35B

Prace nad pierwszą wersją PD-100 rozpoczęła w 2007 r. norweska spółka Prox Dynamics we współpracy z brytyjską firmą Marlborough Communications. Kilka lat później system był gotowy i od początku obecnej dekady oferowany jest odbiorcom. W 2012 r. brytyjscy żołnierze testowali Black Hornety na Cyprze przed skierowaniem na misję w Afganistanie. Duży kontrakt – o wartości 20 mln funtów – przyszedł rok później, kiedy to brytyjskie Ministerstwo Obrony zleciło firmie Marlborough Communications dostawę i obsługę 130 zestawów.

Bezzałogowce otrzymali m.in. żołnierze Brigade Brigade Reconnaissance Force z Camp Bastion, a także operatorzy sił specjlanych. W 2017 r. mikrobezzałogowce zostały wycofane z wyposażenia brytyjskich żołnierzy. W mediach można było znaleźć informacje mówiące, że było to spowodowane dużymi ograniczeniami operacyjnymi, m.in. brakiem możliwości wykonywania lotów przy zbyt silnym wietrze.

Czytaj także: Brytyjskie samoloty F-35B polecą na Cypr

Obecnie brytyjski resort obrony zamówił 30 zestawów systemu Black Hornet 3 za ok. 1,4 mln funtów. Sprzęt ma trafić do wyposażenia obecnie formowanej eksperymentalnej Strike Brigade, która ma osiągnąć gotową operacyjną w 2020 r.

Wykonawcą kontraktu będzie amerykańska firmie FLIR Systems, która w 2016 r. przejęła norweską spółkę Prox Dynamics, choć Black Hornety nadal produkowane są w norweskim Hvalstad.

W maju ubiegłego roku partię 60 zestawów Black Hornet III zakupiła za 2,6 mln dolarów US Army, zaś w styczniu tego roku kolejną partię za 39,6 mln dolarów.