Reklama

Ilu jest żołnierzy amerykańskich w Polsce? Znamy liczbę

Nad Wisłą obecnie stacjonuje ok. 8,5 tys. żołnierzy amerykańskich i nieco ponad tysiąc żołnierzy z innych krajów. Co istotne, w kilku lokalizacjach Amerykanie są „na stałe”.

Publikacja: 09.01.2026 09:21

Ilu jest żołnierzy amerykańskich w Polsce? Znamy liczbę

Foto: Marcin Bielecki/PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ilu amerykańskich żołnierzy stacjonuje obecnie w Polsce?
  • Jakie są kluczowe lokalizacje dla amerykańskich sił zbrojnych?
  • Jaka infrastruktura została zbudowana lub jest planowana w ramach umowy o wzmocnionej współpracy obronnej?
  • Jakie inne narodowości są reprezentowane wśród sił NATO stacjonujących w Polsce i jakie mają zadania?

Choć podstawą do obrony Polski są nasze własne zdolności, to jednak ważnym elementem odstraszania Rosji jest także obecność sojusznicza na terytorium RP. Od prawie 10 lat, od nielegalnej aneksji Krymu przez Moskwę, cały czas stacjonuje u nas co najmniej kilkutysięczny kontyngent wojsk amerykańskich, który został zwiększony w lutym 2022 r.

Ilu żołnierzy zza Atlantyku stacjonuje między Bugiem i Odrą na początku 2026 r.? – Obecnie w Polsce jest ok. 8,5 tys. żołnierzy w dwóch formułach: zarówno w ramach misji NATO, jak i w ramach umowy dwustronnej – poinformował wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski podczas Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. W ubiegłych latach przyjmowało się, że ta liczba to ok. 10 tys., ale ta różnica może wynikać z bieżącej rotacji, albo np. tego, że Amerykanie akurat ćwiczą w sąsiednich krajach.

Według oficjalnych zapewnień polityków, m.in. wicepremiera, ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza, Amerykanie nie informowali nas o tym, że ma się zmniejszyć liczba ich żołnierzy w Polsce, tak jak np. w Rumunii. Ta redukcja jest pokłosiem strategicznego przeglądu sił amerykańskich.

W czterech lokalizacjach w Polsce amerykańska obecność ma charakter stały. Chodzi o bazę systemu antybalistycznego Aegis Ashore w Redzikowie, wysunięte dowództwo V Korpusu w Poznaniu (Camp Kościuszko) oraz garnizon zapewniający wsparcie infrastrukturalne wojskom amerykańskim w naszym regionie. Czwartą, być może z naszego punktu widzenia najważniejszą lokalizacją, są magazyny APS w Powidzu, które zostały zbudowane ze środków NATO. Składowany jest tam sprzęt dla amerykańskiej brygady pancernej, m.in. czołgi, wozy bojowe czy artyleria. W sumie kilkaset pojazdów. To oznacza, że w razie kryzysu w ciągu kilku–kilkunastu dni Amerykanie mogą mieć na miejscu kolejną w pełni wyposażoną brygadę, czyli od 4 tys. żołnierzy. W Europie podobne magazyny wojskowe są także w Belgii, Holandii, Niemczech i Włoszech.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Maciej Miłosz: Nasz sojusznik USA, czyli dlaczego musimy stawiać na własne zdolności obronne

Ponad 3 mld zł na inwestycje w infrastrukturę pod Amerykanów

Znacznie więcej jest u nas amerykańskich żołnierzy na zasadzie rotacyjnej. Od 2016 r. jest to pancerna brygadowa grupa bojowa, która stacjonuje głównie na zachodzie Polski, m.in. w Żaganiu, Świętoszowie czy Bolesławcu oraz trzon natowskiej batalionowej grupy bojowej, która stacjonuje na północnym wschodzie – w Bemowie Piskim. Ci żołnierze rotują się zwyczajowo co 9 miesięcy. W Powidzu stacjonuje także amerykańska brygada lotnictwa bojowego, z Mirosławca operują amerykańskie bezzałogowce, a z kolei w Łasku w ramach natowskiej misji Air Shielding, która ma chronić wschodnią flankę Sojuszu, operują m.in. samoloty F-15 i F-16.

Tak jak wyjaśniał Zalewski, część żołnierzy amerykańskich stacjonuje na podstawie bilateralnej umowy o wzmocnionej współpracy obronnej z 2020 r. Na jej podstawie strona polska ma zrealizować 115 projektów infrastrukturalnych w 12 lokalizacjach, np. Poznaniu, Żaganiu, Mirosławcu czy pod kątem żołnierzy wojsk specjalnych w Lublińcu. Chodzi m.in. o hangary, magazyny czy stołówki. 55 takich inwestycji już rozpoczęto, w 2026 r. ruszą kolejne cztery. Do tej pory wydaliśmy na nie 2,4 mld zł, w 2026 r. będzie to kolejne 0,73 mld zł. Warto jednak podkreślić, że właścicielem tych obiektów jest Wojsko Polskie i te inwestycje będą służyć także polskim żołnierzom.

Ilu jest żołnierzy innych sojuszników z NATO?

Choć Amerykanie tworzą w Polsce zdecydowanie największy komponent sojuszniczy, to oczywiście nad Wisłą stacjonują także żołnierze z innych krajów NATO. We wspominanej batalionowej grupie bojowej w Bemowie Piskim, w regionie osławionego Przesmyku Suwalskiego, stacjonuje także ponad 100 Brytyjczyków i ponad stu żołnierzy rumuńskich.

Czytaj więcej

Wojsko kupuje pociski rakietowe za 14 mld zł. Powstanie nowa fabryka

Obecnie w Polsce w ramach misji EUMAM Ukraine jest także ponad 300 żołnierzy francuskich i ok. 150 kanadyjskich, którzy skupiają się głównie na koordynacji i zabezpieczeniu donacji dla Sił Zbrojnych Ukrainy oraz szkoleniu ukraińskich żołnierzy, których w Polsce najpewniej też jest co najmniej kilka tysięcy.

Reklama
Reklama

Z kolei Niemcy, Norwegowie i Holendrzy przysłali do Polski samoloty Eurofighter i F-35 wraz z ich obsługą. W sumie jest to 10 statków powietrznych i ponad 300 żołnierzy do ich obsługi. Niedawno Niemcy wycofali z Polski swoje systemy przeciwlotnicze Patriot, które broniły okolic Rzeszowa przez prawie rok, a teraz zastąpili ich Holendrzy, którzy dysponują także systemem Nasams. W sumie żołnierzy z tego kraju jest w Polsce ponad 300 i warto przypomnieć, że to m.in. ich samoloty F-35 zestrzeliły rosyjskie bezzałogowce, które we wrześniu wtargnęły do Polski.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama