Wynik tych prac? Administracja prezydenta Joe Bidena nie widzi przeszkód w eksporcie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed Martin F-35A Lightning II i innego sprzętu wojskowego.
Czytaj także: Saab dostarczył ZEA pierwszy egzemplarz samolotu wczesnego ostrzegania GlobalEye
Kontrowersyjną sprzedaż zaawansowanych systemów uzbrojenia do ZEA autoryzowano dosłownie na godziny przed ustąpieniem z urzędu poprzedniego prezydenta Stanów Zjednoczonych. To ona była powodem audytu, przeprowadzonego przez urzędników nowej administracji.
Przypomnijmy, według danych Departamentu Stanu, mowa jest o 50 samolotach F-35A. Transakcjaobejmuje także 18 bojowych bezzałogowych aparatach latających General Atomics MQ-9B i pokaźny zestaw lotniczych środków bojowych różnych typów. Całość wyceniono na maksymalną kwotę 23,5 mld dol. Nieoficjalnie mówi się o tym, że na przestrzeni najbliższych miesięcy administracja Bidena wyda zgodę na sprzedaż kolejnych systemów uzbrojenia do ZEA. W tym samolotów przełamania obrony powietrznej Boeing E/A-18G Growler.
Samoloty przełamania obrony powietrznej Boeing E/A-18G Growler. Fot./Boeing.
Zgoda na sprzedaż samolotów F-35A jest uznawana za „nagrodę” Stanów Zjednoczonych. Zjednoczone Emiraty Arabskie nawiązały bowiem w ubiegłym roku stosunki dyplomatyczne z Izraelem. To zaowocowało uruchomieniem połączeń lotniczych pomiędzy tymi państwami oraz otwarciem placówek dyplomatycznych. Izraelskie firmy pojawiły się również na lutowym salonie zbrojeniowym IDEX-2021 w Abu Zabi. Zbliżenie pomiędzy państwami jest także sygnałem dla Iranu, który wspiera rebeliantów Huti w Jemenie. Walczą m.in. z siłami koalicji państw arabskich (Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi).
Czytaj także: Francuskie okręty dla ZEA
Nowe samoloty produkcji amerykańskiej zastąpią najprawdopodobniej francuskie maszyny Dassault Mirage 2000-9. Ich uzupełnieniem będą maszyny Lockheed Martin F-16E/F Block 60 Desert Falcon.