Reklama

Spike na rosomaku popilnuje przesmyku suwalskiego

Armia zamówiła 60 opancerzonych transporterów Rosomak S. Wersji przystosowanej do przewożenia wyrzutni kierowanych pocisków przeciwpancernych Spike-LR. W przyszłości wzmocnię osłonę północno wschodniej rubieży Polski.
Dostarczone przez dekadą transportery opancerzone obsług zestawów przeciwpancernych Spike LR powstał

Dostarczone przez dekadą transportery opancerzone obsług zestawów przeciwpancernych Spike LR powstały poprzez prostą modyfikację tzw. transporterów bazowych. Fot./Rosomak.

Foto: Dostarczone przez dekadą transportery opancerzone obsług zestawów przeciwpancernych Spike LR powstały poprzez prostą modyfikację tzw. transporterów bazowych. Fot./Rosomak.

Kontrakt ma wartość 105 mln zł. Dostawy sprzętu wystartują w przyszłym roku i potrwają dwa lata.

MON zamówił także imponujący zapas amunicji do armatohaubic Dana, haubic Goździk. Podpisano również kontrakt na 175 tys. sztuk amunicji artyleryjskiej do innych dział używanych w Siłach Zbrojnych RP.

Czytaj także: Rosomaki WD dostarczone 18. Dywizji Zmechanizowanej

Rosomaki S, zwane przez żołnierzy „spikebusami” albo „spajkowozami” to nic innego jak podstawowa wersja kołowego transportera bez wieży i uzbrojenia pokładowego. Przedział desantowy dostosowano do przewożenia operatorów broni i kompletnego zestawu Spike. Optoelektronicznego modułu obserwacyjno – celowniczego, trójnogu i kontenerów startowych z zapasem pocisków.

""

Dostarczone przez dekadą transportery opancerzone obsług zestawów przeciwpancernych Spike LR powstały poprzez prostą modyfikację tzw. transporterów bazowych. Fot./Rosomak.

Foto: radar.rp.pl

Reklama
Reklama

Po zdemontowaniu dwóch foteli w przedziale desantu udało się wygospodarować miejsce do transportu całego systemu przenośnej wyrzutni.Uzyskano także miejsce na uchwyty do mocowania zapasowej rakietowej amunicji. Maksymalnie 8 sztuk rakiet Spike.

Spike LR na Rosomaku S przeciwko czołgom

Zestawy przeciwpancerne Spike-LR to broń rozwinięta przez izraelski Rafael w latach dziewięćdziesiątych XX w. Kontrakt na dostawy systemu dla Sił Zbrojnych RP podpisano w 2003 r. Umowa zawierała wówczas zobowiązania offsetowe, które pozwoliły zbudować w skarżyskim Mesko  warunki do produkcji istotnych części zestawów. W tym elementów napędu czy głowic bojowych.

Pierwsze gotowe do użycia zestawy Spike trafiły do wojska już w 2004 w r. Obecnie są w ok. 53 proc. produkowane na licencji przez spółkę Mesko, we współpracy z izraelskim producentem – firmą Rafael.

Czytaj także: Serwis wież do Rosomaków

Rakiety zestawu Spike mogą niszczyć czołgi z odległości ok. 4 km. Pocisk naprowadzany jest przy pomocy łącza światłowodowego, a także z wykorzystaniem dwóch kamer: telewizyjnej (CCD) i termowizyjnej (IR). Umożliwia to zwalczanie opancerzonych celów kryjących się za przeszkodami terenowymi i znajdujących się poza zasięgiem wzroku operatora. Zaawansowany system naprowadzania pozwala na korygowanie trajektorii pocisku w trakcie lotu. Pozwala także na skuteczne użycie rakiet w trybie „odpal i zapomnij”.

Większy zapas amunicji

Zamówienie na Rosomaki S to nie jedyny kontrakt, jaki podpisał MON. Dodatkowe porozumienia pozwolą uzupełnić zapasy klasycznej artyleryjskiej amunicji. W najbliższych latach przemysł dostarczy m.in. 11 tys. sztuk amunicji dla armatohaubic Dana, 8 tys. sztuk pocisków dla haubic Goździk oraz 174 tys. sztuk pocisków do armat różnego typu.

Reklama
Reklama
""

Transporter opancerzony do transportu obsług rakietowych zestawów przeciwpancernych Spike LR Rosomak-S. W Wojsku Polskim służy obecnie 27 takich pojazdów, a MON zamierza kupić kolejnych 60. Fot./Andrzej Kiński

Foto: radar.rp.pl

Jak poinformowało MON wartość kontraktu na dostawę naboi dla armatohaubic Dana wyniesie niemal 76 mln zł, a dla haubic Goździk 41,5 mln zł. Realizacja obu umów zaplanowano na lata 2020-22.

Czytaj także: Raki, rosomaki, mundury i amunicja. MON na wiosennych zakupach

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapewnił, że wszędzie tam gdzie jest to możliwe MON „wzmacnia potencjał Wojska Polskiego w oparciu o rodzimą technologię obronną”. Szef MON twierdzi  iż w ubiegłym roku 60 proc. budżetu modernizacyjnego Sił Zbrojnych przeznaczono na sprzęt i usługi zamawiane w polskich zakładach zbrojeniowych. Wartość kontraktów dla polskiego przemysłu wyniosły w tym czasie 6,8 mld zł.

– To prawie dwa razy więcej niż w latach ubiegłych – przekonywał w poniedziałek minister Błaszczak.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama