Poprad powstrzyma powietrznych intruzów z Kaliningradu

Stacja Radiolokacyjna Bystra (P) obok Samobieżnego Przeciwlotniczego Zestawu Rakietowego Poprad (L). Fot./Roman Bosiacki03.09.2019 KIELCE. 27 MIEDZYNARODOWY SALON PRZEMYSLU OBRONNEGO MSPO 2019.NZ.ZDOLNA DO PRZERZUTU STACJA RADIOLOKACYJNA BYSTRA (P), SAMOBIEZNY PRZECIWLOTNICZY ZESTAW RAKIETOWY POPRAD (L)Fot. Roman Bosiacki /CF/Fotorzepa

Kolejne samobieżne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Poprad, zaprojektowane i produkowane przez Polską Grupę Zbrojeniową, trafiły w poniedziałek do jednostek na północno-wschodniej rubieży kraju.

W tym roku PGZ dostarczy 24 zestawy systemu nazywanego „zabójcą dronów”. Informację tę potwierdził Mariusz Błaszczak, szef MON, obserwujący finalizowane w tym tygodniu ćwiczenia „Bull Run-12” pod Augustowem i Oleckiem.

Czytaj także: Poprad zatrzyma drony z Kaliningradu

W mazurskich manewrach uczestniczy blisko 2 tys. żołnierzy i ponad pół tysiąca jednostek sprzętu.  M.in. z pododdziałów międzynarodowej batalionowej grupy bojowej eFP NATO (batalionu US-Army, brytyjskiej kompanii rozpoznawczej, rumuńskiej baterii przeciwlotniczej i chorwackiej baterii artylerii  oraz wydzielonych sił 16. Dywizji Zmechanizowanej (m in. 15. pułku przeciwlotniczego wyposażonego w baterię  zestawów Poprad). Ćwiczące pododdziały są osłaniane z powietrza przez śmigłowce bojowe  Mi-24, W-3 Sokół i wielozadaniowe samoloty F-16.

Zabójcy dronów

Armia zamówiła 77 zestawów Poprad w ramach wartego blisko 1 mld zł kontraktu z PGZ. Dostawy broni, zaplanowane na lata 2018-2021, stanowią element budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej. Umowa przewiduje pakiet szkoleniowy i wsparcia serwisowo-logistyczne. W tym naprawy i remonty broni skonstruowanej i integrowanej w stołecznych zakładach PIT Radwar.

Czytaj także: Czołgów nie da się zrobić zdalnie

Rakietowa broń jest przeznaczona do wykrywania, rozpoznania i niszczenia celów powietrznych na bliskich odległościach i małych wysokościach. System wykorzystuje samonaprowadzające pociski rakietowe bliskiego zasięgu.

Poprad można stosować do osłony kolumn wojsk, miejsc postoju, stanowisk dowodzenia i zgrupowań przed uderzeniami wrogich śmigłowców, uzbrojonych bezpilotowców, a nawet nisko lecących samolotów. Uzbrojenie Popradów stanowiska ogniowe 4 przeciwlotniczych rakiet Grom (lub jej zmodernizowane wersje Piorun). Pociski umieszczono na wyrzutni znajdującej się w przedziale transportowym pojazdu Żubr, dostarczanym przez prywatnego producenta AMZ Kutno.

Wyrzutnie kierowane elektroniką

Zestawy Poprad wyposażono w sensory optoelektroniczne, system automatycznego śledzenia celów oparty o układ videotrackera, czujniki identyfikacji celów „swój-obcy” IFF oraz zaawansowany system napędowy głowicy śledząco-celowniczej. Całość to dzieło warszawskiej firmy PIT-Radwar.

Czytaj także: Ministerstwo Obrony Narodowej o artylerii rakietowej

Za śledzenie nieprzyjacielskich statków powietrznych odpowiada dokładnie zsynchronizowany zestaw radiolokacyjny oraz kamer telewizyjnej i termowizyjnej. System wypatrzy wroga, nawet nocą, z odległości wielu kilometrów. Pomoże także operatorowi dokonać selekcji zagrożeń i przekaże niezbędne informacje do samonaprowadzających głowic rakiet.

Pioruny lepsze od stingerów

Trzeba dodać, że wyjątkową celność stołecznych Popradów zapewniają piekielnie skuteczne na bliskich dystansach rakiety GROM/Piorun. To dzieło technologicznej spółki Telesystem-Mesko odpowiadającej  za „inteligencję” pocisków”, czyli głowice naprowadzające rakiet i urządzenia startowe systemu.

Czytaj także: Superradary, kraby, pioruny i gromy

Grom/Piorun wprowadził polską zbrojeniówkę do ścisłej czołówki 3 państw, obok USA i Rosja, które również dysponują technologiami przenośnej, inteligentnej broni przeciwlotniczej nowej generacji. Zestawy Piorun uznawane są przez ekspertów za lepsze od słynnych amerykańskich singerów.

Elektroniczny układ jest w stanie aktywnie naprowadzać bojowy pocisk na cel na odległość ponad 6 kilometrów. Do tego zapewnia rakietom wyjątkową dokładność trafienia istotną przy zwalczaniu celów o małych wymiarach, takich jak rakiety manewrujące czy drony. Piorun dysponuje wyrafinowanym, laserowym, zapalnikiem zbliżeniowym, pozwalającym programować miejsce wybuchu i razić odłamkami obiekty znajdujące się w zasięgu odpalonej rakiety. Nowe algorytmy, zastosowane przy programowaniu głowicy, zwiększają niemal dwukrotnie odporność systemu na zakłócenia.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Prototypowe okręty wielozadaniowe LCS zostaną wycofane ze służby w US Navy

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych podjął decyzję o przedwczesnym wycofaniu prototypowych wielozadaniowych okrętów klasy LCS ...

Dwunastu chętnych na dostawy dla Wojsk Specjalnych

Do programu pozyskania wielozadaniowych samochodów dla Wojsk Specjalnych zgłosiło się dwunastu potencjalnych dostawców. Przetarg, ...

Silniki do Super Hornetów

General Electric podpisał kontrakt dotyczący produkcji i dostaw kolejnej partii dwuprzepływowych silników turboodrzutowych F414-GE-400. ...