Ministerstwo Obrony Narodowej o artylerii rakietowej

Wyrzutnie systemu HIMARS podczas strzelania. Fot./US Army.

Wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz, w odpowiedzi na interpelację grupy posłów (Konrad Berkowicz, Krystian Kamiński, Janusz Korwin-Mikke, Michał Urbaniak), przekazał informacje dotyczące planowanych działań swojego resortu dotyczących modernizacji i rozwoju artylerii rakietowej Sił Zbrojnych RP.

Interpelacja koncentruje się na systemie Homar i zakupie w lutym 2019 r. amerykańskiego systemu HIMARS. Zakup obejmuje 20 wyrzutni z 216 pociskami GMLRS M31, 54 pociskami M30A1 i 30 ATACMS. Posłowie chcieli uzupełnić swoją wiedzę dotyczącą kontynuacji programu Homar.

Czytaj także: HIMARSy dla Polski zamówione

W odpowiedzi minister Skurkiewicz wskazał kilka ciekawych wątków tego zagadnienia. Po pierwsze MON potwierdził już zakupy kolejnych partii amunicji przeznaczonych do systemu HIMARS, stosownie do rozwoju zdolności poszczególnych dywizjonowych modułów ogniowych. W powyższym procesie ma zostać uwzględniony rozwój techniczny wymienionego systemu oraz obecnie rozwijanej amunicji. Co ważne, zgodnie z Planem Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych na lata 2021-2035, MON zabezpieczył środki finansowe na zakup kolejnych dywizjonowych modułów ogniowych wyposażonych w wyrzutnie Homar. Minister nie podał jednak informacji, czy mowa o kontynuacji zakupów systemu HIMARS „z półki” w Stanach Zjednoczonych, czy też próbie powrotu do jego polonizacji.

Czytaj także: Rakietowy Homar dosięgnie iskanderów

Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych na lata 2021-2035 zakłada także kontynuację procesu modernizacji wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych kalibru 122 mm BM-21 do standardu WR-40M Langusta. Program ten, którego głównym wykonawcą była Huta Stalowa Wola, objął dotychczas 75 wyrzutni, które stanowią uzbrojenie trzech dywizjonów liniowych i pododdziału szkolnego Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu. W przypadku wersji WR-40M, najprawdopodobniej wprowadzone zostaną modyfikacje wyposażenia elektronicznego, pozwalające m.in. na naprowadzanie wyrzutni i odpalanie rakiet z wnętrza pojazdu.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Morski łowca i ratownik coraz bardziej ze Świdnika

Świdnickie PZL przejmują produkcję coraz większej liczby komponentów AW101 ciężkiego wiropłata Leonardo, wybranego przez ...

Rosja: Wojskowy dron omal nie uderzył w dom

Najnowszy bezpilotowy „Orion” rozleciał się na kawałki i spadł w odległości kilkudziesięciu metrów od ...

Polskie drony wojskowe lecą w świat

Niewielki bezpilotowiec Warmate, wymyślony przez największą prywatną firmę zbrojeniową w kraju, może być powietrznym ...