Oznacza to, że po raz pierwszy w historii jednocześnie poza wodami macierzystymi będą operować trzy jednostki klasy LCS.

USS Detroit, wprowadzony do służby w październiku 2016 r., ma działać na wodach Ameryki Środkowej i Południowej. Celem rejsu będzie wsparcie działań służb walczących z przemytem narkotyków i innych nielegalnych substancji. Na pokładzie znalazły się dwa bezzałogowe wiropłaty Northrop Grumman MQ-8B Fire Scout i wielozadaniowy śmigłowiec Sikorsky MH-60S Seahawk. Okręt otrzymał także moduł walki nawodnej i zaokrętowano na nim zespół abordażowy US Coast Guard.

Czytaj także: USS Indianapolis w linii

Co ważne, jest to pierwszy rejs operacyjny okrętu typu Freedom od pierwszej połowy 2016 r., kiedy do San Diego powrócił z Singapuru USS Fort Worth (LCS 3). Jednostka ta odniosła uszkodzenia układu napędowego, które unieruchomiły ją na pół roku. Od tego czasu okręty przechodziły modyfikacje, mające wyeliminować ujawnione wady konstrukcyjne.

Dotychczas US Navy wcieliła do służby dziewięć okrętów typu Freedom, które stacjonują na stałe w Mayport na Florydzie. Spośród nich dwa pierwsze (USS Freedom i USS Fort Worth) zostały „zdegradowane” do roli jednostek doświadczalno-szkolnych, a pozostałe wykonują różnorodne zadania na wodach ojczystych.

Czytaj także: USS Billings w służbie

Co ciekawe, pomimo problemów trapiących program, okręty klasy LCS notują coraz większe zainteresowanie potencjalnych klientów. Cztery jednostki MMSC, będące eksportową wersją typu Freedom, zamówiła w 2017 r. Arabia Saudyjska.