Pamiątka po Caracalach. Superszybki śmigłowiec współtworzony w Łodzi

Racer. Fot./Airbus
Racer. Fot./Airbus
Racer. Fot./Airbus

Na przekór przeciwnościom jakie w ostatnich kilkunastu miesiącach stwarzała pandemia Covid-19 europejski potentat wiropłatowy Airbus Helicopters przyspiesza prace nad swym innowacyjnym szybkim śmigłowcem Racer.

Właśnie w niemieckich zakładach koncernu rozpoczął się montaż kadłuba trójwirnikowej maszyny, która ma latać z prędkością ponad 400 km/godz. Niemal dwukrotnie szybciej niż tradycyjne śmigłowce.

Szlifowanie talentów

Znawcy przemysłu helikopterowego twierdzą, że współtworzony w kraju Racer, przede wszystkim w Łodzi, to w pewnym sensie pamiątka po caracalach. Jedno jest pewne. Producent słynnych wielozadaniowych śmigłowców H225M, Airbus Helicopters, na nieudanej próbie sprzedaży polskiej armii wielozadaniowych maszyn nie stracił. Jego łowcy głów wzięli na cel polskich inżynierów. Dziś najbardziej utalentowani z nich pracują nad konstrukcjami wiropłatów i napędów lotniczych nowej generacji.

Czytaj także: Airbus: Nowy gospodarz w Airbus Poland

– Startowaliśmy sześć lat temu w łódzkim biurze konstrukcyjnym AH z garstką entuzjastów śmigłowcowej awiacji. Dziś zespół przekroczył 80 osób. Większość to młodzi inżynierowie. Średnia wieku 30 lat – mówi Sebastian Magadzio, szef warszawskiego Biura Airbus Defence & Space na Europę Centralną i Bałkany.

Łódzkie biuro funkcjonuje w sieci podobnych ośrodków badawczo rozwojowych Airbus Helicopters. Oprócz Polski komponenty nowych wiropłatów są projektowane i badane jeszcze m.in. w Niemczech, Francji i Hiszpanii.

– Cierpliwie, krok po kroku zatrudniamy i szlifujemy w kraju młode talenty. Ludzie i ich kompetencje  to dziś największa wartość w awiacyjnym, technologicznym biznesie – przekonuje Tomasz Krysiński, szef działu badań i rozwoju koncernu Airbus Helicopters.

Jak to się robi w Airbusie

„Nasz” człowiek w centrum produkcyjnym  wiropłatów Airbusa w Marignane pamięta swoje pierwsze kroki w biurze konstrukcyjnym europejskiego, śmigłowcowego giganta. W Polsce stosuje tę samą wypróbowaną metodę. W łódzkim ośrodku młodzi inżynierowie przeżywają szok, gdy dostają już na początku skomplikowane zadania i rzucani są wprost na głęboką wodę. Prawdziwy talent się broni. Dlatego dziś dwudziestoparoletni genialny inżynier odpowiada za ważne testy wałów, wirników i śmigłowcowych przekładni.

Czytaj także: Airbus Helicopters w czołówce śmigłowcowego biznesu

– W pionie badawczym Airbusa to nie jest  jakiś szczególny przypadek – mówi Krysiński.

To łódzka inżynierska ekipa kreśliły dla racera plany systemów napędowych w ramach pionierskiego projektu budowy superszybkiego helikoptera najnowszej generacji. Polski zespół konstruktorów dokonywał obliczeń i sprawdził potem najważniejsze elementy napędu tego innowacyjnego śmigłowca.

Nowa era wiropłatów

Projekty podejmowane m.in w Łodzi to, jak mówi inż. Krysiński, próba odpowiedzi na wyzwania jakie niesie następna rewolucja w dziedzinie wiropłatów. Dziś w UE wyraża je m.in. wart 200 mln euro unijny program Blue Sky 2.

– Musimy budować śmigłowce bezpieczniejsze, jeszcze bardziej oszczędne, cichsze, przyjazne dla środowiska, a do tego użyteczne – czyli opłacalne w seryjnej produkcji – tłumaczy Kasiński.

Wyzwania są ogromne, dlatego prototyp racera to efekt zbiorowego wysiłku. W programie budowy  uczestniczy 40 partnerów przemysłowych ośrodków naukowych z 13 krajów.

Czytaj także: Kolejne sukcesy Airbusa w Stanach Zjednoczonych

Pierwsza faza montażu demonstratora odbywa się w zakładzie Airbus Helicopters w Donauwörth w Niemczech. Obejmie integrację kilku głównych elementów, takich jak owiewka kabiny, skrzydła, układ paliwowy, osłony silników i inne.

Centralną część kadłuba zaprojektowało i wyprodukuje rumuńskie konsorcjum RoRCraft. Firmę tworzy INCAS (Narodowy Instytut Badań Kosmicznych „Elia Cafaroli”) i spółka RomAero. Rumuńskie firmy będą również zaangażowane w testy naziemne kadłuba.

Projekt rozpisany na głosy

Kokpit racera opracowało niemieckie konsorcjum FastCan. Tworzy go innowacyjna konstrukcja z włókna węglowego i okna zapewniające dobre pole widzenia. Niemcy zapewniają, że przy zadaniu   wykorzystali wcześniejsze doświadczenie w projektowaniu samochodów. Projekt i budowa układu paliwowego demonstratora jest wynikiem współpracy między konsorcjum ActionRcraft, w skład którego wchodzi Safran Aerosystems (odpowiada za zbiorniki paliwa z lekkich materiałów) i konsorcjum StrongCraft, utworzone przez Safran Aerosystems, Secondo Mona i holenderskie Centrum Aerospace.

Czytaj także: Kolejne Airbusy H145 dla Brytyjczyków

Brytyjskie konsorcjum ASTRAL odpowiada za projekt oraz produkcję innowacyjnych skrzydeł zespolonych racera. Wzmacniają siłę nośną w locie i zwiększają bezpieczeństwo maszyny podczas operacji naziemnych. Podwozie zaprojektowano i przetestowano w firmowym centrum prób niedaleko Neapolu przez konsorcjum ANGELA, sformowane przez Centro Italiano Ricerche Aerospaziali, Magnaghi Aeronautica i litewski Techno System Development. Tylna część kadłuba, wykorzystująca rozwiązania Airbus Helicopters ukierunkowane na optymalizację osiągów racera, jest dziełem hiszpańskich zespołów inżynierskich firmy, które otrzymały wsparcie konsorcjum Outcome pod przewodnictwem Aernnova.

Jeszcze w tym roku główne moduły racera trafią do siedziby Airbus Helicopters w Marignane we Francji w celu ostatecznego montażu. Pierwsze loty testowe nowego wiropłata zaplanowano w 2022 roku.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Stratotankery z systemem ADS-B

We wrześniu siły powietrzne Stanów Zjednoczonych (USAF) rozpoczęły instalację systemu ADS-B Out w samolotach ...

Izraelskie rakiety dla polskich zestawów Patriot

Krajowe firmy już wkrótce rozpoczną uzgadnianie z amerykańskimi parterami szczegóły współpracy przemysłowej – dowiedziała ...

Amerykańska baza w Redzikowie nabiera kształtów

Departament Obrony USA opublikował serię zdjęć dokumentujących postępy budowy instalacji przeciwrakietowej systemu Aegis Ashore ...