Polska wyjątkowym sojusznikiem dla USA! IBCS coraz bliżej „Wisły”

Prototypowy bateryjny zestaw systemu dowodzenia IBCS. Fot./Northrop Grumman.

Rusza pilotażowa produkcja IBCS – zakontraktowanego w ramach programu „Wisła” – kluczowego modułu dowodzenia bateriami Patriot.

Innowacyjny system kierowania walką czeka jeszcze wiele testów i prób. W tym najważniejsze kwalifikacje przed wdrożeniem w US Army. Warto jednak zauważyć, że ostatnie techniczne egzaminy sprawności centrali dowodzenia „Wisłą” zostały zaliczone.

Czytaj także: Na Radarze TV: Offset podpisany. Wisła oraz bliżej

Już wcześniejsze informacje wskazywały, że twórcy systemu dowodzenia nowej generacji, koncern Northrop Grumman, ma już za sobą problemy, które spowalniały rozwój IBCS. O udanych próbach dalekosiężnej łączności i komunikacji systemu mówili m.in. negocjatorzy Inspektoratu Uzbrojenia MON uczestniczący w uzgodnieniach umów offsetowych.

Jak ustalił Radar, z obecnych efektów pracy Northrop Grumman, są wreszcie zadowoleni wojskowi z USA.

Specjalna ścieżka dla IBCS

Postęp w procesie wprowadzania do służby unikalnych rozwiązań modułu zarządzania walką „Patriotów” cieszy zwłaszcza polskich decydentów. Realizacja Programu „Wisła”, stworzenia systemu obrony przeciwrakietowej średniego zasięgu, od początku wiązała się z zastosowaniem IBCS. Długo nie było pewne, czy ten priorytet uda się utrzymać. W pracach nad IBCS, jak to bywa przy wszystkich nowatorskich projektach, pojawiły się opóźnienia oraz wątpliwości. Nie wiadomo było np. jakie ostatecznie stanowisko w tej sprawie zajmie US Army.

Czytaj także: Nowa fabryka rakiet wyrośnie pod Warszawą

Schody przy wprowadzaniu IBCS do polskiej „Wisły” były zresztą od samego początku. Sprzedaż  opracowywanych dopiero systemów uzbrojenia nie mieści się bowiem w logice amerykańskiej procedury eksportu. Foreign Military Sales zwyczajnie nie obejmuje takich rozwiązań.

Kongres USA, akceptując sprzedaż IBCS, zrobił dla Polski wyjątek. Kongresmani musieli przy tym sięgnąć do specjalnej procedury Yockey Waiver. Dopiero ona pozwala na eksport uzbrojenia, które w momencie sprzedaży nie znajduje się w fazie produkcji seryjnej w USA. W czasach, gdy Warszawa kupowała Patrioty, IBCS był na etapie prac badawczo-rozwojowych.

Czytaj także: Ralph Acaba: Pierwsze patrioty dla Polski już w produkcji

Co ciekawe, tylko polska armia uzyskała zgodę na pozyskanie nowego systemy zarządzania obroną powietrzną. Nie można tego obecnie powiedzieć o innych sojusznikach Ameryki.

Nowe możliwości systemu IBCS

Zastosowanie IBCS oznacza, że nowe, przeciwrakietowe zestawy Patriot będą mogły skokowo poprawić zdolności bojowe. Działając w rozproszonej i otwartej strukturze w ramach jednej sieci znacznie rosną ich szanse na przetrwanie na polu walki.

Większą skuteczność zapewni współpraca z dodatkowymi, zewnętrznymi sensorami radiolokacyjnego rozpoznania. Polskie baterie już w pierwszym etapie realizacji „Wisły” będą także mogły operować i bezpośrednio współdziałać z przyszłą architekturą sieciowej obrony powietrznej wojsk Stanów Zjednoczonych. Mowa o IAMD. Z dużym prawdopodobieństwem można dzisiaj powiedzieć, że będzie ona oparta o moduły IBCS. Podobnych możliwości nie będą miały np. systemy pozyskane w ostatnim okresie w USA m.in. przez Rumunię i Szwecję.

Czytaj także: Raytheon: czas na zamówienie kolejnych baterii Patriotów

Konsekwentne wprowadzenie do „Wisły” modułu dowodzenia IBCS ma jeszcze jedno znaczenie. W ubiegłym roku MON ujawniło, że rozwiązanie Northrop Grumman będzie integrował nie tylko tarczę powietrzną uzbrojoną w Patrioty. System będzie wykorzystany także w przyszłej tarczy krótkiego zasięgu „Narew”. Otwarty, sieciocentryczny charakter IBCS , umożliwia taką integrację.

Zbrojeniówka maszeruje w stronę „Narewi”

Budowa „Narwi” siłami przede wszystkim rodzimej zbrojeniówki to cel strategiczny Polskiej Grupy Zbrojeniowej. W ostatniej rozmowie z „Rzeczpospolitą”, publikowanej także w „Radarze”, prezes PGZ Witold Słowik zapewniał:

– Przygotowujemy się, aby wziąć odpowiedzialność za rozwój systemu obrony powietrznej „Narew”. Już dzisiaj dysponujemy wieloma elementami niezbędnymi do budowy przeciwlotniczej tarczy krótkiego zasięgu. Potrafimy także integrować złożone bojowe układy elektroniczne odpowiedzialne za dowodzenie, kierowanie ogniem czy rozpoznanie i dozór przestrzeni powietrznej – mówił szef PGZ.

Czytaj także: Antena PIT-Radwaru wskazuje wrogów patriotom

Prezes Słowik jest przekonany, że realizacja Programu „Narew” byłaby jednym z ważnych impulsów dla podnoszenia kompetencji oraz poziomu technologicznego narodowego holdingu zbrojeniowego.

Warte dziesiątki miliardów złotych zestawy Patriotów. wyrzutnie, radary stanowiska dowodzenia tarczy powietrznej „Wisła”, bez bezpośredniej osłony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu, nie będą miały wielkich szans na przetrwanie na polu walki – twierdzą eksperci.

Pilnie potrzebujemy odpornego na ataki rakietowego parasola, który będzie mógł obronić strategiczne baterie Patriot, zgrupowania wojsk, polowe składy materiałów bojowych i sprzętu, w tzw. strefie rażenia atakujących samolotów, śmigłowców i bojowych dronów nieprzyjaciela. W wojskowych planach taką rolę w Siłach Zbrojnych RP ma spełnić system „Narew”.

Czytaj także: Polska wyprodukuje rakiety do systemu Patriot

– Tylko szczelna, wielowarstwowa, zintegrowana obrona powietrzna w której swoją rolę mają do odegrania Patrioty ale też trudne do zniszczenia mobilne baterie taktycznych rakiet krótkiego zasięgu  ma sens – przekonuje Marek Borejko, dyrektor Biura Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej w PGZ.

 

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

40-letnie okręty dostaną nową artylerię

Na korwetach rakietowych, radzieckiego jeszcze „projektu 1234”, „Owod” („Giez”) zostaną zamontowane zmodernizowane, w pełni ...

Rakietowy Homar dosięgnie iskanderów

Departament Stanu USA zapalił zielone światło dla sprzedaży Polsce mobilnych artyleryjskich zestawów rakietowych Homar ...

Wsparcie dla afgańskich MD-530

MD Helicopters wykona usługę wsparcia logistycznego na rzecz floty wielozadaniowych śmigłowców MD-530F eksploatowanych przez ...