Ukraina pokazuje dlaczego potrzebujemy powietrznej przewagi

Krwawe i niszczycielskie rosyjskie ataki lotnicze na ukraińskie miasta to dla obrońców polskiego nieba przejmująca lekcja jak ważne jest utrzymanie w warunkach wojennych przewagi w przestworzach.

Publikacja: 25.03.2022 13:06

Polskie F-16 Jastrząb eskortują amerykański bombowiec strategicznych B-1B Lancer.

Polskie F-16 Jastrząb eskortują amerykański bombowiec strategicznych B-1B Lancer.

Foto: Piotr Łysakowski.

- Mamy, być może ostatnią szansę, na podjęcie pilnych działań w systemie obrony państwa, aby w razie potrzeby skuteczniej bronić polskiego nieba i nie być zdanym wyłącznie na sojuszników - ostrzega płk rez. pilot Krystian Zięć, z Fundacji Pułaskiego, analityk militarny, b. dowódca jednostek lotniczych odpowiedzialny w swoim czasie za wprowadzanie do służby w polskim wojsku samolotów F-16.

Jako praktyk i ekspert jest przekonany, że dla utrzymania w chwili próby powietrznej przewagi nad terytorium RP należałoby wykonać znacznie szersze spektrum posunięć w Siłach Powietrznych RP niż ekspresowy zakup partii samolotów. Nawet tak nowoczesnych jak myśliwce F-35.

Zdaniem eksperta samoloty F-16, pozyskane na początku 21. stulecia, dokonały w Siłach Zbrojnych sporej przemiany. Od rewolucji technologicznej po przejście na nowy, obowiązujący w USA i NATO system walki.

F-16 Jastrząb odpala flary MJU-7A/B.

F-16 Jastrząb odpala flary MJU-7A/B.

Łukasz Pacholski.

- Były zarazem emanacją myślenia o narodowym lotnictwie w wydaniu ekspedycyjnym bo przecież do czasu rosyjskiego ataku na Gruzję w 2008 r., czy potem aneksji Krymu (2014), zagrożenie wojenne w naszym regionie nie mieściło się w wyobrażeniach polityków a nawet wojskowych, akademickich strategów - mówi płk. Zięć.

Oczywiste doświadczenia znad Dniepru

- Dziś gdy wojna u naszych bram, a ukraiński opór przeciwko moskiewskiej inwazji daje nam inspirację i kupuje czas, warto dokonać koniecznych korekt w obronie powietrznej Rzeczypospolitej - przekonuje były bojowy pilot i dowódca.

- Pilnie, póki jest jeszcze czas, potrzebujemy w bojowym lotnictwie ciężkich myśliwców – typowych samolotów przewagi powietrznej - wskazuje płk. Zięć.

W USA czy Izraelu za zadanie utrzymania supremacji na niebie odpowiadają m.in. maszyny F-15 amerykańskiej konstrukcji. W Europie tę rolę powierzono potężnym myśliwcom Eurofighter Typhoon.

Eurofighter/Riccardo Niccoli

Dlaczego do utrzymania powietrznej przewagi w polskich warunkach lepiej nadaje się wyspecjalizowany, odpowiednio wyposażony i uzbrojony samolot niż rakietowe tarcze naziemnych zestawów antybalistycznych Patriot, i wyrzutnie precyzyjnych pocisków krótkiego zasięgu przyszłego systemu tarczy powietrznej „Narew"?

Wyrzutnie rakietowe nie wystarczą

Płk Zięć jest realistą. Polski nigdy nie będzie stać na wystarczające nasycenie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej niezwykle kosztownymi bateriami precyzyjnie kierowanych rakiet. Odpowiednie samoloty to broń bardziej wszechstronna, mobilna i odporna na ciosy potencjalnego nieprzyjaciela.

– Samoloty są dla wroga trudnym celem. Można je rozproszyć i ukryć ,zawczasu szykując polowe , zamaskowane lotniska, wykorzystując zaadaptowane tzw drogowe odcinki lotniskowe przy autostradach, czy odzyskując do celów obronnych i odpowiednio modernizując istniejące betonowe drogi kołowania odziedziczone jeszcze po Układzie Warszawskim – mówi ekspert Fundacji im. Pułaskiego.

US Air Force

Czy jednak przybycie z USA i objecie służby przez zakontaktowane za astronomiczne pieniądze 32 supermyśliwców piątej generacji F-35 nie rozwiąże problemu utrzymania przewagi powietrznej nad krajem?

- Samoloty F-35 pozyskane w ramach programu Harpia to przede wszystkim zabezpieczone systemem stealth latające stanowiska dowodzenia, sprofilowane do prowadzenia precyzyjnego rozpoznania i wyrafinowanej wojny radioelektronicznej. To niestety także platformy o ograniczonej możliwości transportowania większej liczby środków bojowych niezbędnych do wywalczenia i utrzymania panowania w powietrzu - wyjaśnia Zięć.

Siłę dają też przemysł i innowacje

Zdaniem analityka wybór i pozyskanie odpowiedniego myśliwca przewagi powietrznej dla Polski powinien się łączyć z inwestycjami w rodzimy skrzydlaty przemysł.

- Powinniśmy wykorzystać zakup nowej bojowej platformy powietrznej do stworzenia w kraju innowacyjnej bazy do rozwoju przemysłu lotniczego i całych sektorów nowych technologii. Takie właśnie starannie przemyślane procesy zasilania gospodarki w rozwiązania , opracowane przy okazji programu budowy Tajfunów miały miejsce w Europie – przypomina płk Zięć.

Uczestnicy konsorcjum Eurofighter, Brytyjczycy, Niemcy czy Włosi nie tylko uzyskali zwrot części zainwestowanych w program myśliwca funduszów w postaci wartościowych technologii i innowacji ( zastosowanych potem w procesie rozwoju konkretnych projektów cywilnych jak budowa pasażerskich samolotów A-330 czy A-380 ), ale też na dużą skalę transferowali innowacyjne rozwiązania informatyczne i inżynierskie w innych dziedzinach gospodarki.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego