Rosja wzmacnia Flotę Pacyfiku

K‑550 Aleksandr Niewskij proj. 955 Boriej na Oceanie Spokojnym. Fot./mil.ru/

Pięć najnowszych okrętów podwodnych proj. 955 Boriej zostanie przekazanych do bazy na Oceanie Spokojnym.

W ten sposób dowództwo rosyjskiej marynarki wojennej chce, jak informuje gazeta „Izwiestia”, „odbudować dalekowschodni arsenał jądrowy, który faktycznie został utracony w latach 90.”.

Cytowany ekspert wojskowy, Dmitrij Bołtienkow, powiedział, że „w składzie Floty Oceanu Spokojnego przez pewien czasy był tylko jeden atomowy okręt podwodny uzbrojony w rakiety balistyczne”.

– Flota Północna (z bazą w Murmańsku-red.) zachowała zgrupowanie okrętów „Delfin” i sześć atomowych okrętów podwodnych. Dostała także pierwszy okręt proj. 955 Boriej (okręt „Jurij Dołgorukij” przekazany w 2013 roku-red.) – przypomniał.

– Flota zawsze starała się utrzymywać dwie równorzędne uderzeniowe zgrupowania strategicznych okrętów uzbrojonych w rakiety balistyczne. W dodatku podwodniacy cenili Ocean Spokojny za to, że łatwo skryć się w jego ogromnych wodach – dodał.

Jednak już w 2013 i 2014 Flota Pacyfiku otrzymała dwa okręty proj. 955 Boriej: „Aleksander Niewski” i „Władimir Monomach”. W ten sposób Murmańsk miał tylko jeden okręt tego typu, a Wiluczinsk (główna baza Floty Pacyfiku, położona nad Zatoką Awaczyńską, naprzeciwko Pietropawłowska Kamczackiego) – dwa.

Nowe okręty proj. 955 Boriej

Okręty są uzbrojone w 16 balistycznych rakiet „Buława” (o zasięgu do 9 tys. km), a także w sześć torped.

– Każdy teatr działań wojennych ma swoje plusy i minusy. Marynarze podwodni Floty Północnej mogą łatwo skryć się pod lodową czapą Oceanu Lodowatego. Na Pacyfiku zaś jest na przykład pocięte zatokami wybrzeże Kamczatki, gdzie można przyczaić się przed wykonaniem uderzenia – tłumaczył kontradmirał Wsiewołod Chmyrow.

Gazeta „Izwiestia” twierdzi, że „z ośmiu już budowanych okrętów pięć trafi dl Floty Pacyfiku”. Jednakże z dostępnych danych wynika, że obecnie Rosjanie budują tylko cztery „Borieje”. Piąty kończy testy morskie. Okręt wpłynął do bazy w Siewierodwinsku i szykuje się do przekazania Flocie Północnej. Rozmowy w sprawie budowy dwóch kolejnych dopiero się toczą.

W dodatku nie jest jasne, ile w końcu okrętów tego typu dostanie rosyjska flota. Nie jest to podyktowane utrzymywaniem tajemnicy. Problem wynika z chaosu jaki powstał w planach przezbrojenia. Wszystko z powodu zmniejszenia w zeszłym roku wydatków na armię. Początkowo planowano budowę 14 okrętów. Siedem dla Floty Północnej i tyle samo dla Pacyfiku. Później liczbę tę zmniejszono do 8 lub 10. Obecnie wiadomo o dziesięciu okrętach tego typu zbudowanych, budowanych lub planowanych. Również w tej sytuacji obie Floty dostaną tyle samo. Po pięć okrętów.

Gazeta informuje równocześnie, że wraz z przekazywaniem okrętów proj. 955 Boriej na Pacyfik nastąpi rozbudowa tamtejszej bazy floty w Wiluczinsku. Powstaną m.in. nowe nabrzeża oraz magazyny amunicji. W tym roku podobno zaczęła się już budowa specjalnych schronów dla okrętów podwodnych o wysokości ok. 50 metrów.

Mogą Ci się również spodobać

Pierwszy rejs operacyjny USS Detroit

Z bazy US Navy w Mayport na Florydzie wyruszył w swój pierwszy rejs operacyjny ...

Radiolokacyjna Odra szykowana na wojnę

MON zamówiło w zeszłym tygodniu w warszawskiej spółce PIT-Radwar (Polska Grupa Zbrojeniowa ) 11 ...

Nowa era sił podwodnych Francji

Koncern stoczniowy Naval Group zaprezentował publicznie Suffrena, prototypowy uderzeniowy okręt podwodny z napędem jądrowym ...