Koncern nie podał oficjalnie nowego oznaczenia, ale eksperci wskazują, że pokazany w Berlinie wariant to najprawdopodobniej MQ-28 Block 3 – pierwsza planowana wersja operacyjna dla Królewskich Australijskich Sił Powietrznych (RAAF).

MQ-28 Block 3. Większe skrzydła, większy zasięg i więcej uzbrojenia

Najważniejszą zmianą w nowym wariancie jest zwiększenie powierzchni skrzydeł o 25 proc. w porównaniu z wersją Block 2. Pozwoliło to wygospodarować miejsce na dodatkowe 1000 kilogramów paliwa oraz zewnętrzne punkty podwieszeń.

Maszyna otrzymała również wewnętrzne komory uzbrojenia umieszczone po bokach kadłuba. Mogą one przenosić dwa pociski powietrze–powietrze AIM-120 AMRAAM lub cztery precyzyjne bomby szybujące GBU-53/B StormBreaker.

– Dodatkowa pojemność daje użytkownikom swobodę w równoważeniu ładunku bojowego i czasu lotu w zależności od wykonywanej misji. Może to oznaczać zabranie większej ilości paliwa, większej liczby środków bojowych albo kombinację obu tych rozwiązań – powiedział Glen Ferguson, dyrektor globalnego programu MQ-28 w Boeingu.

Czytaj więcej

USA sięgają po ukraińską technologię. To efekt ataków irańskich dronów

Bezzałogowy „lojalny skrzydłowy” dla myśliwców

MQ-28 Ghost Bat należy do rozwijanej przez wiele państw kategorii Collaborative Combat Aircraft (CCA), czyli bezzałogowych statków powietrznych współpracujących z załogowymi samolotami bojowymi.

Tego typu maszyny mają wykonywać najbardziej ryzykowne zadania podczas operacji lotniczych – prowadzić rozpoznanie, przenosić dodatkowe uzbrojenie, zakłócać systemy przeciwnika lub osłaniać myśliwce.

Ghost Bat może wykonywać wcześniej zaprogramowane misje bez ingerencji operatora, ale może być również sterowany z ziemi lub z pokładu innego statku powietrznego.

Czytaj więcej

Europejski myśliwiec przyszłości nie powstanie. Firmy nie potrafią współpracować

Nowa wersja otrzymała także rozbudowany system łączności umożliwiający dowodzenie poza zasięgiem bezpośredniej widoczności (BLOS – Beyond Line of Sight). Boeing zmodernizował również modułową sekcję nosową, dzięki czemu samolot może przenosić nowe sensory i wyposażenie misji.

Istotnym elementem jest także otwarta architektura oprogramowania, która pozwala dostosowywać uzbrojenie, wyposażenie, systemy dowodzenia oraz poziom autonomii do wymagań konkretnego użytkownika.

– Wprowadzenie takich funkcji jak BLOS jest bezpośrednim rezultatem doświadczeń zdobytych podczas dotychczasowych testów oraz informacji zwrotnych od sił powietrznych analizujących wykorzystanie samolotów CCA w działaniach połączonych – podkreślił Ferguson.

Europa wśród potencjalnych klientów Boeinga

Prezentacja nowej wersji właśnie w Berlinie nie była przypadkowa. Boeing rozwija projekt na rynku europejskim we współpracy z niemieckim koncernem zbrojeniowym Rheinmetall.

Ghost Bat jest oferowany jako potencjalne rozwiązanie dla przyszłych programów bezzałogowych samolotów bojowych w Niemczech i innych krajach Europy.

Program MQ-28 wszedł w nową fazę po sukcesach osiągniętych w 2025 roku. Podczas jednego z testów Ghost Bat współpracował z samolotem wczesnego ostrzegania E-7A Wedgetail oraz myśliwcem F/A-18F Super Hornet. W trakcie ćwiczeń odpalono pocisk AIM-120 AMRAAM, który skutecznie zniszczył cel powietrzny symulujący samolot przeciwnika. Równolegle przeprowadzono pozytywną ocenę operacyjną systemu w bazie RAAF Tindal na Terytorium Północnym Australii.

Czytaj więcej

Samolot z Mielca stanie się niszczycielem rosyjskich dronów. Polacy uczą się od Ukraińców

Australia inwestuje miliardy w program Ghost Bat

Projekt został opracowany przez zespół Boeing Defence Australia Phantom Works i od początku był współfinansowany przez australijski rząd federalny. W grudniu 2025 roku Canberra ogłosiła przeznaczenie dodatkowych 1,4 mld dolarów australijskich na przekształcenie programu rozwojowego w pełnoprawny system operacyjny.

Do tej pory zbudowano lub znajduje się w produkcji około 17 egzemplarzy wcześniejszych wersji Block 1 i Block 2 przeznaczonych do testów oraz rozwoju zdolności operacyjnych.

Czytaj więcej

Wojsko kupuje drony kamikadze za 100 mln zł. Dostawa ekspresowa

Po ubiegłorocznych sukcesach przeprowadzono serię badań potwierdzających obniżoną wykrywalność radarową maszyny. Testy wykonano w specjalistycznej komorze bezechowej służącej do pomiaru sygnatur radarowych.

Jeden z egzemplarzy MQ-28 został również wysłany do Stanów Zjednoczonych, gdzie przeszedł serię prób dla amerykańskiej marynarki wojennej. Testy realizowano w bazie NAS Ventura County oraz na poligonie położonym na północ od Los Angeles.