– Wstępnie straty oszacowano na 95 mld rubli (ok. 1,4 mld dol.). Przy tym mówimy nie tylko o uszkodzeniu konstrukcji lotniskowca. W koszta wliczono także utracony sprzęt remontowy – powiedział gazecie „Kommersant” anonimowy oficer ze sztabu Floty Północnej.
Czytaj także: „Admirał Kuzniecow”: najbardziej pechowy lotniskowiec
Wydanie „The Insider” twierdzi, że „wartość okrętu tej klasy z tylu latami służby i bez uzbrojenia, wziąwszy pod uwagę zużycie jego szkieletu sięga, 110 mld rubli (ok. 1,7 mld dol.)”. Szacunkowa wartość remontu „wywołała duże zdenerwowanie w sztabie” – pisze „The Insider”.
Jednakże „Kommiersant” twierdzi, że koszt naprawy lotniskowca może być mniejszy. Podczas pożaru spłonęły m.in. kable elektryczne i komunikacyjne, które i tak planowano wymienić w trakcie obecnego remontu. Rozpoczęto w kwietniu ubiegłego roku. Kontrakt na prace opiewał 60-65 mld rubli (0,9-1 mld dolarów).
W sztabie nie wiedzą jeszcze co robić z pokiereszowanym lotniskowcem.
– Najprawdopodobniej „Kuzniecow” zostanie odbudowany. Bardziej z powodu jego legendy niż zdolności bojowych – twierdzi oficer ze sztabu Floty.
Czytaj także: Rosja chce lotniskowca. Nie ma tylko pieniędzy
12 grudnia w trakcie prac remontowych na lotniskowcu wybuchł pożar, najprawdopodobniej wywołany przez iskry od robót spawalniczych, które spadły na nasączone olejami śmieci w ładowni. Pożar gaszono przez całą dobę, zginęły w nim dwie osoby, a 12 zostało rannych.
„Admirał Kuzniecow” to jedyny rosyjski lotniskowiec, zwodowany jeszcze w 1985 r.