Rosja uruchamia nowe radary nad Bałtykiem

Mały okręt rakietowy "Wielikij Ustiug" na ćwiczeniach w 2016 r. Fot./mil.ru

Rosja uruchomiła nowe stacje radiolokacyjne. Pod czujną obserwacją znalazł się Bałtyk i prawdopodobnie Morze Czarne.

– To są stacje typu „Podsołnuch” (gwarowo – pestki słonecznika). Już są eksploatowane i stoją na trzech kierunkach. Na Dalekim Wschodzie, nad Morzem Kaspijskim i nad Bałtykiem – powiedział agencji RIA Kiriłł Makarow, generalny dyrektor „Naukowo-Badawczego Instytutu Radiołączności Dalekiego Zasięgu” (Instytut jest częścią holdingu „Systemy Radiotechniczne i Informacyjne” – RTI).

Czytaj także: Rosja protestuje z powodu przetargu na broń

O ustanowieniu takiej stacji na Dalekim Wschodzie po raz pierwszy informowano w 2009 r. Nad Morzem Kaspijskim pojawiła się ona w 2014 r. Wtedy to prowadzono ćwiczenia tamtejszego „Podsołnucha” z małymi okrętami rakietowym i artyleryjskimi (m.in. „Wielikij Ustiug” i „Uglicz”) wykrywania celów powietrznych i nawodnych a potem przekazywania ich namiarów na okręty.

Obecnie Makarow mówił o nowej stacji nad Bałtykiem. Agencja RBK poinformowała także o kolejnej lokalizacji nad Morzem Czarnym (nie jest do końca jasne, czy to nie błąd dziennikarski). W 2016 r. agencja „Interfax” informowała o planach ministerstwa obrony rozmieszczenia „Podsołnuchów” nad Bałtykiem i na Krymie „z powodu rosnącej aktywności NATO”.

Czytaj także: Rosja zmodernizuje armię Abchazji

W 2016 r. telewizja „Zwiezda”, należąca do rosyjskiego ministerstwa obrony, informowała o planach rozmieszczenia sześciu takich stacji w rosyjskiej Arktyce. Pierwsza miała zostać ustanowiona w 2017 r. na archipelagu Nowa Ziemia, ale nie ma obecnie informacji potwierdzających to.

Nowe rosyjskie stacje radiolokacyjne

Charakterystyka techniczna stacji jest utajniona. Pewne dane udało się uzyskać jedynie z jej wariantów eksportowych. „Podsołnuch” pracuje w zakresie fal krótkich. To podobno umożliwia mu wykrywanie samolotów zbudowanych w technologii „stealth”. Oficjalnie stacja ma „penetrować sytuację powietrzną i nawodną w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa państwa przybrzeżnego”. Warianty eksportowe mają więc zasięg pokrywający strefę wyłączności ekonomicznej (200 mil morskich). Szacunkowy zasięg „Podsołnucha” waha się od 200 do 400 km przy wykrywaniu statków i okrętów. 200-500 kilometrów dla samolotów lecących powyżej 3 metrów. Jednocześnie może obserwować do 300 obiektów nawodnych i do 100 powietrznych, kąt pracy 120 stopni.

Czytaj także: Rosja: sześć nowych okrętów podwodnych

Dyrektor Instytutu powiedział również o kolejnych planach – rozmieszczenia czterech stacji nowego pokolenia „Kontejnier” („Kontener” – zarówno nowe, jak i „Podsołnuchy” montowane są w kontenerach). Nowe są w stanie wykrywać „wszystkie rodzaje celów aerodynamicznych” i mają być ulokowane „na zachodzie, wschodzie, południu i północnym zachodzie” Rosji. Według Makarowa jeden „Kontener” został już rozmieszczony w 2018 r. i „pełni dyżur bojowo-badawczy” w Mordowii (400 kilometrów na południowy wschód od Moskwy). Pierwsze uruchomienie tej stacji w 2013 r. zakończyło się jednak fiaskiem: minister obrony Siergiej Szojgu zażądał by „dowyposażyć ją”.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Repolonizacja w lotnictwie. PGZ przejmuje zakład Pratt&Whitney

Porozumienie w sprawie nabycia i de facto repolonizacji części firmy Pratt&Whitney Rzeszów S.A., należącej ...

Wsparcie dla irackich F-16

Lockheed Martin podpisał umowę dotyczącą realizacji usługi wsparcia logistycznego wielozadaniowych samolotów bojowych F-16C/D IQ ...

13 zainteresowanych w programie rakietowego niszczyciela czołgów

Niszczyciele czołgów w Wojsku Polskim? Inspektorat uzbrojenia rozpoczął dialog techniczny. Inspektorat Uzbrojenia opublikował informację ...