Rosja wprowadza do służby nowe systemy przeciwlotnicze

Pierwsze S-350 „Witiaź” otrzymają jednostki w azjatyckiej części kraju. Zdjęcie z Wikipedii, autor Vitaly V. Kuzmin

Pierwsze S-350 „Witiaź” otrzymają jednostki w azjatyckiej części kraju, w stolicy Chakasji Abakanie.

Informację o nowej broni podała gazeta „Izwiestia” powołując się na „źródła w ministerstwie obrony”. Zestawy S-350 „Witiaź” powinna otrzymać 24 mobilna rakietowa brygada przeciwlotnicza stacjonująca właśnie w Abakanie, w południowej Syberii. Brygada ma chronić przestrzeń powietrzną Chakasji, Kraju Krasnojarskiego i przyległy terenów.

Czytaj także: Ile Rosja naprawdę wydaje na zbrojenia?

Poza Abakanem jeden komplet otrzyma też wojskowa Akademia Obrony Przeciwlotniczej w Smoleńsku. Jednakże źródła „Izwiestii” nie podają kiedy w końcu dostaną nową broń.

Pod koniec ubiegłego roku rosyjskie ministerstwo obrony informowało, że w 2019 nowy system tworzony przez koncern „Ałmaz Antej” znajdzie się wreszcie na uzbrojeniu armii.

Zgodnie z kontraktem „Witiaź” już w 2013 r. powinien był zostać przekazany wojskom obrony przeciwlotniczej. Ale w trakcie testów nowych rakiet w 2012 r. odpadły z nich głowice samonaprowadzające. Po pokazaniu S-350 prezydentowi Putinowi w trakcie jego wizyty w zakładach „Ałmaz”, szefowie koncernu zapewnili że w 2015 r. zacznie się seryjna produkcja systemu.

Czytaj także: Rosja chce mieć atomowy lotniskowiec

Prawdopodobnie jednak nie udało się usunąć usterek rakiet w które miał być uzbrojony „Witiaź”. W 2016 r. koncern ogłosił, że przystępuje do pracy nad zupełnie nowym systemem przeciwlotniczym który miałby zastąpić kompleks „Buk” oraz … nieistniejący jeszcze S-350.

W kwietniu obecnego roku na poligonie Kapustin Jar zakończyły się wreszcie testy rakiet do „Witiazia” przed państwową komisją odbiorczą. Producent solennie zapewnił, że w tym roku zacznie się seryjna produkcja i dostawy do wojska.

Obecnie – z nieznanych przyczyn – postanowiono, że S-350 trafi do 24 brygady. Jest to jedyna jednostka przeciwlotnicza wchodząca w skład Sił Powietrzno-Kosmicznych, a nie obrony przeciwlotniczej (PWO).

Czytaj także: Rosja wprowadza myśliwiec nowego pokolenia

W zamyśle projektantów S-350 ma zastąpić zestawy „Buk” (zasięg rakiet 45 kilometrów i do 25 kilometrów wysokości) oraz S-300 (zasięg 75-200 kilometrów w zależności od użytych rakiet).

System składa się z trzech maszyn – wyrzutni, kompleksu radarów i punktu dowodzenia. Od S-300 różni go ilość rakiet na wyrzutni – dwanaście zamiast czterech. Według źródeł anglojęzycznych rakiety nowego systemu mają zasięg od 1,5 do 120 km. Mogą zestrzeliwać obiekty lecące na wysokości od 5 metrów do 30 kilometrów.

System ma mniejszy zasięg od S-400 i klasyfikowany jest jako „średniego zasięgu”.

 

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Nowe symulatory do Jastrzębi

Inspektorat Uzbrojenia uruchomił postępowanie przetargowe w sprawie zakupu taktycznego systemu symulacji lotów samolotów Lockheed ...

Korweta Inguszetija w służbie

W Sewastopolu odbyła się uroczystość podniesienia bandery i wprowadzenia do służby we Flocie Czarnomorskiej ...

Polacy za stery – General Aviation rozkwita

Specjaliści oceniają, że w każdym z latających samolotów jest przynajmniej jedna część wyprodukowana w ...