Jedną z uczestniczących jednostek był zmodernizowany kuter desantowy projektu 03160 Raptor. Najprawdopodobniej wprowadzone zmiany są następstwem doświadczeń wyniesionych z wojny przeciwko Ukrainie.

Te niewielkie jednostki, wzorowane niewątpliwie na szwedzkich kutrach desantowych Stridsbåt 90H, zbudowała stocznia Pełła mająca swoją siedzibę w podpetersburskiej miejscowości Otradnoje. Mają one wyporność pełną 23 ton, przy wymiarach 16,9×4,1×0,9 m. Umożliwiają przewóz do 20 w pełni wyekwipowanych żołnierzy, podczas gdy stała załoga liczy dwie osoby. Napęd stanowią dwa silniki wysokoprężne Caterpillar C18 o mocy po 847 kW/1150 KM napędzające dwa pędniki wodnostrumieniowe KaMeWa 36A3. Opisywane kutry służą w trzech spośród pięciu flot WMF od 2013 r. Łącznie dotąd przekazano odbiorcy 17 kutrów, z których aż dziewięć trafiło do Floty Bałtyckiej i rozdzielono pomiędzy obie główne bazy tego związku operacyjnego tj. Leningradzką Bazę Wojenno-Morską z portami w Kronsztadzie i Łomonosowie oraz Bałtycką Bazę Wojenno-Morską w Bałtyjsku. Spośród nich dwa (Gieorgij Potiechin i Junarmiejec Moskwy) wykończone zostały w podwyższonym standardzie VIP i przeznaczone są do przewozu najważniejszych osób w państwie z prezydentem Federacji Rosyjskiej włącznie. Ich cechą charakterystyczną jest m.in. białe malowanie i brak stałego uzbrojenia. Pozostałe siedem jednostek podlega Flocie Czarnomorskiej (z których cztery utracono w trakcie tzw. operacji specjalnej w Ukrainie), a pojedyncza operuje na wodach Morza Kaspijskiego w ramach tamtejszej Flotylli Kaspijskiej.

Czytaj więcej

Cień dawnej potęgi. Krążowniki Moskwa, Marszał Ustinow, Wariag i Ukrajina

Jednostka spostrzeżona na Newie, najprawdopodobniej P-436, wyróżnia się od pozostałych kutrów znacznie wzmocnionym uzbrojeniem stałym. Standardowym dla nich jest zdalnie sterowane stanowisko uzbrojenia Uprawa-Kord z 14,5 mm wkm, naprowadzanym z wykorzystaniem głowicy optoelektronicznej GOEM z kanałem TV i termowizyjnym. System ten umożliwia zwalczanie celów w odległości do 3000 m. Dodatkowo na pokładzie rufowym, na podwyższeniach burt, będących jednocześnie opancerzonymi osłonami dla strzelców, zainstalowano po jednym 7,62 mm karabinie maszynowym 6P41 Pieczenieg o szybkostrzelności 650 do 800 strz./min i zasięgu do 1500 m.

Zmodyfikowana jednostka otrzymała zainstalowane w rejonie pawęży dwie poczwórne wyrzutnie 9M133FM-3 pocisków kierowanych systemu 9K135 Kornet-M (D1). Jest to najnowsza odmiana tego wzoru uzbrojenia, znajdującego się w użyciu od 1998 r. Jego próby zakończono niedawno, bo 21 lutego tego roku. Poza pojazdami opancerzonymi może on zwalczać także cele powietrzne poruszające się z prędkościami do 250 m/s na wysokości do 5÷6 km. Naprowadzany jest na cel laserowo, a jego zasięg został zwiększony w stosunku do starszych odmian niemal dwukrotnie do 10 km (poprzednie 5,5 km), zaś minimalna odległość strzelania to 150 m. Masa pojedynczego pojemnika transportowo-startowego z pociskiem to ok. 33 kg, natomiast głowica bojowa pocisku ma masę 7 kg.

Wyrzutnie systemu Kornet-D na rufie zmodyfikowanego Raptora.

Wyrzutnie systemu Kornet-D na rufie zmodyfikowanego Raptora.

Curious/forums.airbase.ru

Drugą ciekawostką w obszarze nowego wyposażenia jednostki jest system samoobrony składający się z 18 wyrzutni celów pozornych. Rozmieszczono je po dziewięć na burcie, w tym cztery w pobliżu wyrzutni ppk Kornet (ustawione pod dużym kątem) i pięć zamontowanych równolegle do powierzchni morza pod różnymi kątami w płaszczycie poziomej na niewielkim pokładzie dziobowym (wokół znajdującej się tam rampy dla żołnierzy desantu). Same wyrzutnie przypominają te zainstalowane na najnowszych rosyjskich czołgach podstawowych T-14 Armata, wchodzących w skład systemu aktywnej obrony KAZ (Kompleks aktiwnoj zaszczity) Afganit. Na dachu sterówki w jej przedniej części zainstalowano z kolei stację radiolokacyjną odpowiedzialną za prawidłowe funkcjonowanie wspomnianego systemu obronnego. Czy zaprezentowana modyfikacja to efekt analizy działań morskich i zagrożeń ze strony bezzałogowych aparatów latających i zadanych przez nie strat opisywanym jednostkom w trakcie trwającej obecnie „operacji specjalnej" oraz próba wzmocnienia obrony przed zagrożeniami ze strony środków napadu powietrznego kutrów projektu 03160 Raptor? Przypomnijmy, w trakcie wojny na Ukrainie co najmniej cztery Raptory zostały ciężko uszkodzone (wg strony ukraińskiej nawet zatopione) przez bomby zrzucane z BSP Bayraktar TB2, zaś przynajmniej w jednym przypadku uszkodzenie było wynikiem trafienia ppk 9M113 Konkurs. Nie dziwi więc taka konfiguracja środków przeciwdziałania: system z lekkim uniwersalnym pociskiem rakietowym do zwalczania celów powierzchniowych i powietrznych oraz system obrony przed zbliżającymi się pociskami. Publikowane w Internecie zdjęcia świadczą, że część z kutrów została odholowana do portu i jest naprawiana. Nie zmienia to faktu, że Ukraińcy osiągnęli zamierzony cel – wyeliminowali jednostki z walki na długi czas.

Zastanawiający jest natomiast brak podświetlacza laserowego do naprowadzania pocisków w wiązce laserowej, choć nie można wykluczyć, że został on zintegrowany z głowicą GOEM zdalnie sterowanego stanowiska uzbrojenia. Na wyrzutni samobieżnej systemu Kornet-D stosowne urządzenia umieszczone są pod kontenerami transportowo-startowymi.