Grupa FIDERA ma brytyjskie barwy. Skąd zainteresowanie Polską?

Poza oczywistym faktem, że Polska jest atrakcyjnym krajem inwestycyjnym, FIDERA ma również barwy biało-czerwone. Współzałożycielem funduszu jest Polak wykształcony w Wielkiej Brytanii, mający doświadczenie w międzynarodowych instytucjach finansowych. Sukces zawodowy w tym środowisku umożliwił mu współtworzenie własnego funduszu inwestycyjnego, który jest dziś jednym z największych funduszy hedgingowych w Europie.

Znajomość kultury kraju urodzenia, realiów gospodarczych oraz języka umożliwia realizację inwestycji, które mogłyby być niedostępne dla funduszy niemających „polskiego pierwiastka” na szczeblu decyzyjnym. Od lat świadczę pomoc prawną na rzecz międzynarodowych funduszy na polskim rynku i widzę, jaką przewagę ma FIDERA dzięki polskości jednego ze współzałożycieli i jego rozumieniu lokalnych realiów.

Inwestycja to nie tylko uzgodnienie warunków finansowych transakcji. To przede wszystkim kwestia budowy zaufania. Niejednokrotnie byłem świadkiem sytuacji, w których bez osobistej relacji opartej na zaufaniu nie byłoby możliwe przeprowadzenie inwestycji.

Zanim przyszła kolej na zbrojeniówkę, fundusz inwestował w Polsce w inne branże. Co już ma w portfelu?

W ciągu ostatnich kilku lat FIDERA zbudowała w Polsce portfel aktywów o wartości kilkuset milionów euro. Fundusz przeprowadził inwestycje w sektorze nieruchomości: jest m.in. właścicielem biurowców, w których siedziby mają Orlen i warszawski Zarząd Dróg Miejskich. Realizuje też projekty z grupą Cavatina, w szczególności rewitalizację terenów po dawnej Galerii Malta w Poznaniu.

FIDERA inwestuje również w litigation funding oraz sektor obronny. Oprócz licznych inwestycji dłużnych jest akcjonariuszem dwóch dynamicznie rozwijających się grup kapitałowych notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie: grupy Cavatina oraz Niewiadów Polska Grupa Militarna.

Prywatny fundusz w branży zdominowanej przez państwowe spółki to raczej rzadkość.

FIDERA od lat inwestuje w sektor obronny w Europie. Poszukiwanie możliwości inwestycyjnych w Polsce było naturalną kontynuacją tej strategii. Dodatkowym impulsem był oczywiście wybuch pełnoskalowej wojny za naszą wschodnią granicą.

Sektor obronny w Polsce opiera się w znacznej części na podmiotach kontrolowanych przez państwo. Zarządzający funduszami FIDERY podjęli jednak bezprecedensową decyzję o zainwestowaniu prywatnych środków w budowę fabryki amunicji wielkokalibrowej. Mam nadzieję, że projekt ten przez dekady będzie wzmacniał bezpieczeństwo Polski.

Postawiliście akurat na pociski 155 mm. Dlaczego?

Amunicja wielkokalibrowa 155 mm jest dziś jednym z najbardziej deficytowych wyrobów obronnych w państwach NATO. Niezależnie od czasu trwania wojny za wschodnią granicą, kraje Sojuszu będą przez długi czas odbudowywały swoje zapasy.

Eksperci wskazują, że w zależności od intensywności walk siły rosyjskie mogą zużywać od kilku do kilkunastu tysięcy pocisków artyleryjskich dziennie. Polska, podobnie jak inne państwa NATO, nie dysponuje dziś możliwościami produkcyjnymi pozwalającymi zaspokoić potrzeby amunicyjne w razie pełnoskalowego konfliktu. Dysproporcja między zapotrzebowaniem a zdolnościami wytwórczymi pokazuje, że moce produkcyjne amunicji wielkokalibrowej w Polsce muszą pilnie wzrosnąć.

Odpowiedzią jest projekt budowy fabryki amunicji 155 mm w Niewiadowie, w który FIDERA zaangażowała się kapitałowo i finansowo.

Mówimy o dużej fabryce czy o uzupełnieniu tego, co już produkuje PGZ?

Fabryka w Niewiadowie ma wytwarzać od 120 tys. do 180 tys. sztuk amunicji rocznie. Jej zdolności mają uzupełniać produkcję Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która dysponuje obecnie krajowymi mocami produkcyjnymi w zakresie amunicji 155 mm.

Zaangażowanie prywatnego kapitału może zatem zwiększyć krajowe zdolności wytwórcze do poziomu pozwalającego lepiej zabezpieczyć potrzeby Sił Zbrojnych RP. Samowystarczalność w produkcji amunicji pozostaje jednym z kluczowych warunków zdolności obronnych i ograniczania zależności od zagranicznych dostawców.

Z Niewiadowa będą wyjeżdżać gotowe pociski?

Fabryka elaboracji amunicji jest jednym z elementów budowy niezależności w tym obszarze. Elaboracja polega na wypełnieniu korpusu pocisku materiałem energetycznym, na przykład trotylem. Do wytworzenia kompletnego naboju potrzebny jest jednak cały łańcuch dostaw komponentów.

Kolejnym etapem będzie więc zbudowanie pełnego łańcucha dostaw, obejmującego wszystkie niezbędne elementy produkcji amunicji.

Prywatny producent amunicji obok państwowego giganta. Chcecie stworzyć konkurencję dla PGZ?

Projekt pokazuje, że prywatny kapitał może służyć realizacji strategicznych interesów Polski i podnosić bezpieczeństwo państwa. Zaangażowanie prywatnych środków na taką skalę jest bezprecedensowe: to pierwsza od ponad 100 lat całkowicie prywatna inwestycja w budowę fabryki amunicji w Polsce.

Za realizację przedsięwzięcia odpowiada operacyjnie spółka Elaboracja Niewiadów, w której FIDERA ma większościowy pakiet udziałów. Celem jest utworzenie wiarygodnego, kompetentnego i odpowiedzialnego partnera przemysłowego dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a jednocześnie niezależnego producenta amunicji, przeznaczonej w pierwszej kolejności dla Sił Zbrojnych RP, a następnie na eksport.

Celem Elaboracji Niewiadów nie jest konkurowanie z państwowym sektorem obronnym, lecz współpraca umożliwiająca zaspokojenie potrzeb polskiej armii.

Pomysłów na fabrykę amunicji 155 mm było w Polsce kilka. Czemu akurat Niewiadów?

Przed podjęciem decyzji FIDERA przeanalizowała wszystkie dostępne w Polsce projekty budowy fabryki amunicji 155 mm. Notowana na GPW Niewiadów Polska Grupa Militarna była najlepiej przygotowana do realizacji takiego przedsięwzięcia.

Należące do grupy Zakłady Sprzętu Precyzyjnego dysponują terenem inwestycyjno-przemysłowym w centralnej Polsce, przeznaczonym pod produkcję obronną i dobrze skomunikowanym, co ułatwia transport materiałów oraz gotowych wyrobów. Jeszcze przed wojną tereny te służyły działalności przemysłowej na potrzeby Wojska Polskiego, prowadzonej przez Polskie Zakłady Chemiczne „Nitrat” SA.

Sam dobry teren to chyba jednak za mało, żeby przesądzić o wyborze.

Kluczowa była możliwość realizacji projektu w relatywnie krótkim czasie. Zabezpieczenie łańcucha dostaw, pozyskanie partnerów technologicznych i uzyskanie wszystkich wymaganych pozwoleń dla całkowicie nowej lokalizacji zajmuje długie miesiące, a często lata.

Decydujące było to, że ZSP pozyskały kontrakt na dostawę linii technologicznej do elaboracji korpusów pocisków 155 mm od słowackiej spółki KONŠTRUKTA-Industry. Umowę zawarto przed skokowym wzrostem popytu na takie technologie. Dziś zainteresowani tym produktem czekają średnio cztery lata na dostawę.

Na pierwsze pociski z Niewiadowa trzeba będzie jeszcze poczekać? Ile?

Produkcja ma ruszyć na początku 2027 r., po uzyskaniu wszystkich wymaganych zgód i pozwoleń.

Istotne jest również to, że na terenie Niewiadowa działa Ośrodek Badawczo-Rozwojowy z własnym poligonem do badań i strzelań testowych. Będzie z niego korzystać fabryka; już dziś korzystają z niego liderzy przemysłu obronnego. Nie każdy producent amunicji ma dostęp do takiego zaplecza.

Kto ma w tym projekcie decydujący głos?

FIDERA posiada 65 proc. udziałów w spółce Elaboracja Niewiadów oraz prawo powoływania większości członków jej zarządu. Pozostałe 35 proc. udziałów należy do ZSP.

Fundusz posiada także istotny, około 15-procentowy pakiet akcji Niewiadów Polska Grupa Militarna, znajdujących się w obrocie giełdowym.

Śledząc komunikaty odnosi się wrażenie, że rola funduszu rośnie nie tylko w spółce amunicyjnej, ale także w NPGM.

– Fundusz konsekwentnie umacnia swoją pozycję w grupie kapitałowej NPGM. Akcjonariusze giełdowej spółki zawarli 27 sierpnia 2026 r. porozumienie wprowadzające nowe zasady zarządzania grupą.

Ustalono, że w uzgodnionym dwuletnim okresie FIDERA opracuje nowy model zarządzania spółką oraz całą grupą kapitałową. Zadanie to zostanie powierzone niezależnym doradcom zewnętrznym wskazanym przez fundusz.

Celem porozumienia jest trwałe podniesienie wartości grupy NPGM oraz rozdzielenie funkcji właścicielskich i zarządczych przez stworzenie profesjonalnego modelu zarządzania. Ma to także związek ze skalą inwestycji planowanych i już realizowanych wspólnie z NPGM.

Czyli na amunicji 155 mm się nie skończy?

Plany są ambitne. Wspólnie z jedną ze spółek z grupy NPGM prowadzone są intensywne przygotowania do budowy fabryki amunicji granatnikowej kalibru 40 mm, opartej na technologii dostarczanej przez singapurską ST Engineering Advanced Material Engineering Pte. Ltd.

W ramach Elaboracji Niewiadów prowadzone są także prace nad kolejną fabryką elaboracji amunicji wielkokalibrowej, w tym amunicji moździerzowej kalibru 120 mm. Amunicja ta jest wykorzystywana przez polskie moździerze Rak, wysoko oceniane na Ukrainie i kupowane przez Siły Zbrojne RP.

Długoterminowym celem jest zbudowanie pełnego łańcucha dostaw umożliwiającego kompletację amunicji różnych kalibrów z komponentów produkowanych w Polsce. To cel ambitny i trudny, ale wierzę, że możliwy do osiągnięcia.

Efektem tych działań ma być powstanie polskiego, wiarygodnego partnera przemysłowego, który przyczyni się zarówno do wzmocnienia bezpieczeństwa, jak i wzrostu gospodarczego kraju. Ma to być producent gotowy do współpracy z krajowym przemysłem, w tym ze spółkami Polskiej Grupy Zbrojeniowej.