Podkarpacka spółka działająca w składzie państwowej grupy kapitałowej PGZ (udziały w „Autobusach" z Sanoka mają HSW i radarowo-elektroniczny stołeczny PIT Radwar) od dawna wskazywana była jako potencjalny wykonawca przyszłych terenówek i opancerzonych lżejszych pojazdów wsparcia z katalogu konstrukcji Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Wydawało się że waran udana konstrukcja ze Stalowej Woli, która zdaniem wojskowych doskonale pasuje do roli wozu dowodzenia artylerii i głównej platformy transportowej przyszłych przeciwpancernych modułów niszczycieli czołgów Ottokar Brzoza, utoruje wreszcie drogę militarnym konstrukcjom w Sanoku. Niestety, ten plan według ustaleń Radaru jest coraz mniej prawdopodobny.

Wiele ról i oczekiwań

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, który w lipcu tego roku zatwierdził zamówienie MON na nowe niszczyciele czołgów oczekuje, że pierwsze baterie systemu Ottokar Brzoza osiągną gotowość operacyjną w ciągu najbliższych trzech lat. A oręż jako pierwszy otrzyma suwalski pułk przeciwpancerny. Agencja Uzbrojenia MON przewiduje natomiast że konsorcjum przemysłowe PGZ-Ottokar przygotuje pierwsze prototypowe egzemplarze niszczycieli czołgów jeszcze wcześniej - bo już w przyszłym roku.

Na początku września podczas targów zbrojeniowych MSPO, ujawniono, że w dywizjonach niszczycieli czołgów Ottokar Brzoza to właśnie najnowszy opancerzony wóz z HSW ma przenosić systemy tzw. efektorów, czyli wyrzutni kierowanych pocisków przeciwpancernych Brimstone produkcji MBDA UK.

Jak wynika z umów zawartych wiosną tego roku z Grupą WB warany oczekiwane są w armii także w roli platformy transportowej bezzałogowego przeciwpancernego systemu Gladius – wykorzystującego najbardziej zaawansowane technologie w tym sztuczną inteligencję i pełną automatykę do tropienia i niszczenia wrogich czołgów przy pomocy poszukiwawczo - uderzeniowych dronów. W myśl wartego 2 mld zł kontraktu ożarowska spółka technologiczna i największa prywatna firma zbrojeniowa w kraju (z udziałami Polskiego Funduszu Rozwoju) miałaby dostarczyć wojsku cztery zestawy przeciwpancernego bezzałogowego systemu Gladius do końca III kw. 2026 r.

Pod presją czasu

Właśnie wyjątkowo krótkie terminy dostaw podwozi i kompletnych opancerzonych terenówek gotowych do specjalistycznej zabudowy w ramach napiętych programów Ottokar Brzoza czy Gladius ograniczają mocno szanse Autosanu jako producenta waranów. Jak twierdzą nasi informatorzy z rynku uzbrojenia i przemysłu sanockie „Autobusy" nadal wymagający finansowej kroplówki PGZ nie są w stanie w oczekiwanym tempie podjąć się produkcji nowoczesnych opancerzonych samochodów taktycznych. Firma z Sanoka nie dysponuje też wciąż odpowiednim potencjałem pracowniczym i technologicznym.

Radar zapytał w centrali PGZ wprost czy warany będą produkowane w sanockich Autobusach. Otrzymaliśmy wyjaśnienie, że w ramach kontraktu na dostawy niszczycieli czołgów konsorcjum PGZ-Ottokar „przygotowuje się do uruchomienia produkcji poszczególnych elementów modułu oraz analizuje optymalne zaangażowanie spółek GK PGZ".

- Jedną z potencjalnych lokalizacji, w których mogą być produkowane podwozia jest sanocki Autosan – potwierdza PGZ.

- Jednak lokowanie produkcji wymaga przeprowadzenia analiz możliwości spółek, posiadanego doświadczenia oraz wymaganych inwestycji infrastrukturalnych – zaznacza PGZ.

Firma dodaje, że dotychczasowe ustalenia z analiz i uzgodnień objęte są tajemnicą przedsiębiorstwa.