Do tej pory pomorsko-kujawskie WZL zapewniały w kraju „opiekę" i wsparcie techniczne wielozadaniowym maszynom F16.

Nowa umowa z amerykańskim gigantem Lockheed Martin umożliwia znaczące zwiększenie zakresu kompetencji i odpowiedzialności bydgoskich zakładów - o naprawy największych maszyn transportowych polskich Sił Powietrznych. Wojskowe lotnictwo od niemal dwóch dekad eksploatuje 5 starszych herkulesów C-130E a do 2024 r. powiększy swój stan posiadania o kolejnych 5 używanych transportowców C130 H zakontraktowanych przez MON wiosną zeszłego roku.

C-130 Hercules Polskich Sił Powietrznych (Autor: Luiza Wawrzyniak-Kozera)

Lotnicze inwestycje amerykańskiego giganta

Nowa umowa kooperacyjna, która znacząco wzmocni WZL nr 2 opiera się na Memorandum of Understanding (MoU) dotyczącym współpracy przemysłowej podpisanym w 2021 r. przez Polską Grupę Zbrojeniową i Lockheed Martin. Kontrakt nawiązuje zresztą do podobnego zobowiązania do obsługi i wsparcia wielozadaniowych myśliwców Lockheed Martin F-16, podpisanego przez Lockheed Martin i WZL nr 2 w czerwcu ubiegłego roku.

Czytaj więcej

MSPO 2019: Herkulesy i Javeliny dla Polski

Robert Orzyłowski, dyrektor Lockheed Martin na Polskę, Europę Środkową i Wschodnią podkreśla zaangażowanie amerykańskiego zbrojeniowego giganta „we współpracę z polskim przemysłem w celu zapewnienia narodowych zdolności obronnych i wspierania polskiej gospodarki poprzez rozwój umiejętności i utrzymanie miejsc pracy dla polskich obywateli".

- Nasza historia wsparcia polskiego przemysłu obejmuje wiele dziesięcioleci – przypomina Orzyłowski.

- Tylko w ciągu ostatniej dekady Polska skorzystała z wartych 7,3 mld zł (1,8 mld dol.) inwestycji Lockheed Martin, a dziś ponad 6 700 polskich miejsc pracy jest utrzymywanych dzięki działalności biznesowej w kraju, w tym aż 1 600 w PZL Mielec - dodaje szef LM na nasz region Europy.

Zamówienia na broń rozpędzają kooperację

Warto przypomnieć, że mieleckie PZL gdzie produkowane są eksportowe wersje śmigłowców Black Hawk, samolotów transportowych PZL M28 Skytruck i wojskowe „Bryzy" a także masowo wytwarzane, skomplikowane komponenty lotnicze (m. in. kabiny śmigłowców), są obecnie największym zakładem produkcyjnym Lockheed Martin poza granicami USA.

Przyspieszenie rozwoju partnerstwa przemysłowego Lockheeda z polską zbrojeniówką zapoczątkowane niemal 2 dekady temu zakupem przez Polskę myśliwców F-16 dziś nabiera nowego wymiaru : zdecydowały o tym nowe potężne kontrakty z na dostawy amerykańskich supermyśliwców 5. generecji F-35 a także zobowiązania przemysłowe Lockheeda zaciągnięte z chwilą zakupu przez Polskę ponad 200 antyrakietowych pocisków PAC-3 MSE ( główny oręż zastawów Patriot pozyskanych w ramach tarczy powietrznej „Wisła").

Czytaj więcej

Używane Herculesy nie tylko dla Polski

Od chwili otwarcia swojego biura w centrum Warszawy w 1997 roku, Lockheed Martin stale rozwija relacje z polskim Ministerstwem Obrony Narodowej, przemysłem i środowiskiem akademickim – podkreśla dyr. Orzyłowski.

Podkarpacka lokomotywa skrzydlatego eksportu

Obecnie zbrojeniowy potentat z z siedzibą w Bethesda w stanie Maryland współpracuje z Polską w zakresie realizacji różnych programów obronnych i bezpieczeństwa, w tym samolotów wojskowych, obrony przeciwrakietowej, środków prowadzenia precyzyjnego ognia, ale także radarów i śmigłowców, zarówno dla wojskowych, jak i potrzeb operacyjnych policji i sił porządku publicznego RP.

Po przejęciu przez amerykańskich inwestorów PZL Mielec, podkarpackie zakłady lotnicze stały się jest czołowym polskim eksporterem sprzętu obronnego, produkującym śmigłowce S-70i Black Hawk na rynki światowe, kabiny black hawków na potrzeby amerykańskiej linii produkcyjnej Sikorsky/Lockheed Martin oraz turbośmigłowe, dwusilnikowe samoloty M28.

Lockheed Martin Corporation jest globalnym gigantem zbrojeniowym, lotniczym i technologicznym. Firma zatrudnia ok. 114 000 pracowników w kilkudziesięciu krajach. Zajmuje się badaniami, projektowaniem, rozwojem, produkcją, integracją i utrzymaniem zaawansowanych systemów technologicznych, produktów i usług.