Nowe maszyny, od 2025 r., mają zastąpić obecnie eksploatowane maszyny Boeing F/A-18C/D Hornet.
Do finalnej fazy postępowania zakwalifikowano wszystkie firmy, które zgłosiły się do poprzedniej fazy przetargu: Mowa o ofertach:
- Boeinga z F/A-18E/F Super Hornet (w pakiecie z E/A-18G Growler),
- Lockheed Martina z F-35A Lightning II,
- Dassault Aviation z Rafale,
- Eurofighter GmbH z Typhoonem
- Saaba z JAS-39E/F Gripen (w pakiecie z samolotami wczesnego ostrzegania i dowodzenia GlobalEye).
Zaproszone firmy mają czas na przesłanie ofert ostatecznych do 30 kwietnia. Ten termin ma pozwolić na wybór zwycięskiej oferty do końca bieżącego roku. Podpisanie kontraktu ma nastąpić w 2022 r., co umożliwiłoby rozpoczęcie dostaw do końca 2025 r. Obecnie eksploatowane F/A-18C/D Hornet mają zostać wycofane z eksploatacji do końca 2030 r.
Czytaj także: Finlandia zwiększy wydatki obronne?
Fiński program HX ma pochłonąć do 9,4 mld euro. Poza samolotami w tej kwocie mają znaleźć się elementy dodatkowe, m.in.: wsparcie eksploatacji, symulatory, a także uzbrojenie. W przypadku oferty Boeinga (podobnie jak ma to miejsce w Szwajcarii) część kosztów można „ściąć” poprzez wykorzystanie już dostępnego sprzętu zakupionego przed laty wraz z F/A-18C/D Hornet.
Program HX to ciekawy przykład rywalizacji F-35A z konkurentami generacji „4+” i procedurami oraz polityką. Ze względu na swój neutralny status Finlandia może nie zdecydować się na transfer danych eksploatacyjnych w przypadku wyboru F-35 do globalnych hubów informatycznych systemu ODIN (Operational Data Integrated Network). To zaś może ograniczyć szanse tego samolotu w rywalizacji. Trudno sobie bowiem wyobrazić zgodę amerykańskiej administracji na przyznanie Finlandii wyjątkowego statusu.