Jest to druga i, jak na razie, ostatnia maszyna tego typu zamówiona przez Departament Straży Pożarnej hrabstwa Los Angeles.

Czytaj także: PZL Mielec dostarczy śmigłowce na Filipiny

Najnowszy nabytek służb ratowniczych nosi numer burtowy H-22. Kontrakt na zakup dwóch śmigłowców podpisano w 2017 r. Wiropłaty w bazowej konfiguracji powstały w, należących do korporacji Lockheed Martin, Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu. Po dostarczeniu do Stanów Zjednoczonych trafiły do zakładów United Rotorcraft w celu przebudowy do docelowej konfiguracji ratowniczej. Służby ratownicze hrabstwa Los Angeles mają wykorzystywać je do zadań przeciwpożarowych i ratownictwa medycznego.

""

F2 Drugi (H-22) śmigłowiec pożarniczy Lockheed Martin Sikorsky S-70i Firehawk, powstały poprzez konwersję maszyny zbudowanej w Mielcu, przekazany Departamentowi Straży Pożarnej hrabstwa Los Angeles 4 sierpnia. Fot. United Rotorcraft.

radar.rp.pl

Obecnie flota śmigłowców ratowniczych Departamentu Straży Pożarnej hrabstwa Los Angeles liczy dziesięć maszyn. Pięć starszych Belli 412 i pięć S-70 Firehawk różnych odmian. W lipcu ubiegłego roku strażacy z Los Angeles ogłosili plan zakupu kolejnych dwóch Firehawków. Na razie nie wiadomo czy będą to fabrycznie nowe S-70i z Mielca, czy S-70 pochodzące z rynku wtórnego.

Czytaj także: Mieleckie samoloty w służbie Estonii

Dotychczas korporacja Lockheed Martin sprzedała 12 wiropłatów S-70i Firehawk. Dwa trafiły do hrabstwa Los Angeles, jeden do miasta San Diego, a pozostałe zamówił Departament Leśnictwa stanu Kalifornia. Wszystkie, w konfiguracji bazowej, powstały w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu.