Maszyna należała do Królewskich Sił Powietrznych Arabii Saudyjskiej. Samolot miał paść ofiarą rakiety „ziemia-powietrze” przez rebeliantów Huti wspieranych przez Iran.

Czytaj także: Iran zestrzelił ukraińskiego Boeinga

Według oficjalnego stanowiska Sił Zbrojnych Arabii Saudyjskiej, maszynę utracono w czasie lotu bojowego nad prowincją Al-Dżauf. Rebelianci ogłosili, że Tornado strącił „zaawansowany system przeciwlotniczy”. Najprawdopodobniej lotniczy pocisku kierowany naprowadzany na podczerwień R-27T, odpalony z wyrzutni naziemnej. Nie można też wykluczyć zestawu przeciwlotniczego dostarczonego przez Iran.

Czytaj także: Katastrofa samolotu US Air Force w Afganistanie

Na dowód zestrzelenia w mediach społecznościowych opublikowano nagrania z kamery termowizyjnej zestawu przeciwlotniczego. Arabia Saudyjska potwierdziła zestrzelenie Tornado Dwuosobowa załoga katapultowała się i trafiła do niewoli.

Zniszczenie saudyjskiego Tornado do spory sukces rebeliantów. W zeszłym roku zestrzelili m.in. saudyjski śmigłowiec bojowy AH-64A Apache. Na liście strat jest także osiem bezzałogowych aparatów latających różnych typów, które zestrzelono tylko w 2019 r.

""

Fot./Al Masirah.

radar.rp.pl

""

Fot./Al Masirah.

radar.rp.pl