Francuskie maszyny w Afryce przystosowano do przenoszenia kierowanych laserowo bomb GBU-12 Paveway II o wagomiarze 250 kg.
Czytaj także: Uzbrajanie francuskich MQ-9
To zaś ma zwiększyć potencjał operacyjny jednostek operujących w regionie Sahelu, gdzie toczą walki z islamskimi bojówkami. Maszyny w wersji Block 1, pozbawione możliwości przenoszenia uzbrojenia, wdrożono do eksploatacji w 2013 r. Od 2014 r. są intensywnie eksploatowane w ramach Operacji Barkhane w Afryce (przede wszystkim nad Mali). Sześć MQ-9 wylatało podczas misji operacyjnych ponad 23 tys. godzin. Dotąd utracono jeden egzemplarz.
W ostatnich tygodniach Francuzi ponieśli dotkliwe straty, które objęły m.in. 13 żołnierzy i dwa śmigłowce (Tigre HAP i AS532UL Cougar).
Czytaj także: Pierwszy NATO-wski RQ-4 dotarł do Europy
W sierpniu 2018 r. Paryż zamówił sześć kolejnych MQ-9 w konfiguracji pozwalającej na przenoszenie kilku typów uzbrojenia klasy powietrze-ziemia. Dzięki temu będą mogły skutecznie wspierać działania naziemne.
20 grudnia Departament Obrony Stanów Zjednoczonych poinformował o podpisaniu umowy z General Atomics Aeronautical Systems dotyczącej realizacji usługi wsparcia logistycznego dla francuskich MQ-9. Kontrakt, zawarty w ramach procedury FMS, ma wartość 43,5 mln dol. i obowiązuje do końca 2020 r. Pozwoli na dalszą eksploatację maszyn tego typu w Afryce.