Na mocy umowy zawartej 29 stycznia 2016 r. Francja zakupiła za 355 mln dol, w ramach procedury FMS, cztery samoloty. Dwie maszyny w standardowej wersji transportowej i dwa mogące dodatkowo pełnić rolę powietrznych tankowców. Pierwsza maszyna C-130J dotarła do Francji 22 grudnia 2017 r.

Czytaj także: Francuzi pilnie potrzebują śmigłowców. Kupią amerykańskie?

Dostawa KC-130J pozwoli na znaczne rozszerzenie możliwości operacyjnych Armée de l’air. Podstawowym zadaniem samolotów będzie uzupełnianie paliwa w powietrzu śmigłowców Airbus H225M Caracal, pełniących zadania Combat SAR i wsparcia jednostek specjalnych. Drugi egzemplarz przyleci do Francji w 2020 r.

Jednym z powodów interwencyjnego zakupu amerykańskich samolotów były problemy z uzyskaniem pełnych zdolności operacyjnych przez europejskie maszyny tej samej klasy Airbus A400M Atlas. Wzorem Francji poszła także Republika Federalna Niemiec, która zamówiła sześć samolotów rodziny C-130J Super Hercules na potrzeby Luftwaffe.

Czytaj także: Stratotankery z systemem ADS-B

Międzyrządowa umowa LoA w tej sprawie została podpisana pod koniec ubiegłego roku, obecnie oczekuje się na zawarcie bezpośredniego kontraktu pomiędzy Departamentem Obrony i koncernem Lockheed Martin na produkcję maszyn.