Zamówienia MON szansą dla PZL Świdnik

AW101 Fot./Leonardo

W przygotowywanym na drugą połowę roku planie naprawczym Leonardo, który ma wyprowadzić włoską grupę przemysłową z tarapatów wywołanych epidemią koronawirusa, przewidziano zapewnienie ciągłości biznesowej polskich zakładów w Świdniku do czasu pojawienia się ożywienia gospodarczego – poinformował zarząd koncernu.

Tym samym firma Leonardo odniosła się do doniesień medialnych na temat pogarszających się perspektyw dla świdnickich zakładów w związku kryzysem dotykającym  w skali globalnej całą branżę lotniczą.

PZL wciąż ważne dla włoskiej grupy

– Chociaż jest jeszcze za wcześnie, aby ocenić całkowity ewentualny wpływ koronawirusa na biznes związany z awiacją , warto przypomnieć, że pandemiczna katastrofa SARS CoV2 dotyczy całego sektora, a nie tylko PZL-Świdnik. Firma znacznie się rozwinęła w ciągu ostatnich dziesięciu lat przy pełnym wsparciu Leonardo – przypomina włoski potentat przemysłowy.

Czytaj także: Wirus zmienia strategię Leonardo

Zarząd zapewnia, że w obecnym kryzysie wszelkie wysiłki koncernu, by przezwyciężyć trudności w Grupie Leonardo, przekładają się również na działalność przemysłową w Polsce.

– W związku z tym przemysłowa i finansowa pozycja PZL-Świdnik oraz jej długoterminowa strategiczna rola są niepodważalne. Wszelkie uwagi, że przyszłość spółki jest zagrożona, nie znajdują odzwierciedlenia w faktycznej sytuacji i podejmowanych działaniach, które mają na celu zmierzenie się z obecną nieprzewidzianą sytuacją pandemiczną – stwierdzają szefowie włoskiej grupy.

Korzyści z AW101

Leonardo tłumaczy, że PZL-Świdnik ma już uzgodniony ze związkami zawodowymi gotowy do realizacji plan na przyszłość. Opiera się przede wszystkim na istniejących programach przemysłowych, a także na możliwościach jakie mogą stwarzać nowe przedsięwzięcia obecnie dyskutowane m.in. z władzami w Warszawie.

Czytaj także: Śmigłowce Leonardo na globalnej wojnie z zarazą

Kluczowym projektem, angażującym również zakłady w Świdniku z udziałem dużej polskiej bazy partnerów i dostawców, jest realizacja zamówienia polskiego MON na dostawy śmigłowców AW101 dla Marynarki Wojennej RP.

Kuszenie Warszawy

Te korzyści przemysłowe można rozszerzyć w ramach nowych polskich projektów. M.in. planów  pozyskania lekkiego śmigłowca morskiego w programie Kondor – sugeruje włoski producent.

Ponadto PZL Świdnik jest gotowy wziąć udział programach związanych z wyposażeniem polskiej armii w uderzeniowe wiropłaty (Program Kruk), wymianą starzejących się śmigłowców Sokół i wyeksploatowanych już lekkich wiropłatów Mi-2. W przypadku zastąpienia tej drugiej maszyny Inspektorat Uzbrojenia ogłosił już rozpoczęcie dialogu technicznego w sprawie pozyskania 32 wielozadaniowych śmigłowców wsparcia (Program Perkoz). Maszyny mają być przeznaczone m. in. do, transportu żołnierzy i sprzętu, rozpoznania elektronicznego i dowodzenia.

Czytaj także: Śmigłowce pomogą unieść Leonardo

W tych wszystkich propozycjach włoski koncern oferuje  także rozwój lokalny, produkcję przemysłową, montaż, indywidualne dopasowanie przyszłych maszyn do wymagań Sił Zbrojnych RP i wsparcie serwisowe w całym cyklu życia nowych typów śmigłowców.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Grecja odbiera 70 śmigłowców

Grecja otrzymała od Stanów Zjednoczonych 70 uzbrojonych śmigłowców rozpoznawczych Bell OH-58D Kiowa Warrior. Maszyny ...

Liban – rewolucja przez Whatsapp

Od 17 października Liban – kraj będący unikalną mieszanką cywilizacji arabskiej i zachodniej (łacińskiej) ...

Serwis systemu Przebiśnieg

3. Regionalna Baza Logistyczna z Krakowa rozpoczęła negocjacje dotyczące wykonania usługi serwisu systemu rozpoznawczo-zakłócającego ...