Wodowanie przyszłego USS Fort Lauderdale

Wielozadaniowy okręt desantowy-dok LPD 28 – przyszły USS Fort Lauderdale tuż po wodowaniu. Fot./Huntington Ingalls Industries.

W stoczni Huntington Ingalls Industries w Pascagoula w stanie Mississippi odbyła się uroczystość wodowania wielozadaniowego okrętu desantowego-doku LPD 28.

Okręt to przyszły USS Fort Lauderdale, dwunasty przedstawiciel typu San Antonio budowanego dla US Navy.

Okręt zamówiono w grudniu 2016 r. Uroczyste położenie stępki odbyło się 13 października 2017 r. Jest to pierwsza jednostka nazwana na cześć miasta Fort Lauderdale na Florydzie. Zarazem jest to pierwszy z dwóch „przejściowych” okrętów typu San Antonio, zamówionych w celu utrzymania potencjału stoczni Huntington Ingalls Industries w Pascagoula aż do czasu podjęcia decyzji odnośnie następców jednostek typu Whidbey Island i Harpers Ferry.

Czytaj także: Kolejne okręty ratownicze dla US Navy

Częściowo z powyższego względu jego konstrukcja różni się od wcześniejszych jedenastu desantowców typu San Antonio. Pierwszą, najbardziej widoczną, jest brak obu kompozytowych masztów kryjących w swoich wnętrzach anteny stacji radiolokacyjnych i innych urządzeń elektronicznych. Zamiast nich okręt otrzymał klasyczne maszty trójnożne. Dodatkowo usunięto część wyposażenia (m.in. połowy furty rufowej zamykającej wewnątrzkadłubowy dok na środki amfibijne). Dalsze zmiany amerykanie wprowadzą na trzynastej jednostce, USS Richard M. McCool Jr. (LPD 29), która jest także budowana w Pascagouli.

Pierwszy okręt drugiej serii, klasyfikowany obecnie jako typ San Antonio Flight II, zamówiono w stoczni Huntington Ingalls Industries w marcu 2019 r. Seria ma liczyć trzynaście jednostek.

Mogą Ci się również spodobać

Ile zarobi ochotnik WOT?

Wzrosło uposażenie żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej (WOT). Średnio taki szeregowy ochotnik za dwa dni ...

Amerykańskie torpedy do tajwańskich okrętów podwodnych

Departament Stanu Stanów Zjednoczonych wydał zgodę na potencjalną sprzedaż do Tajwanu partii ciężkich torped ...

Alessandro Profumo: Polska stałaby się partnerem w programie Eurofighter

Partnerstwo w programie oznaczałoby niższe koszty związane z zakupem maszyny i dedykowanego pakietu logistyczno-szkoleniowego. ...