Obok dwóch głównych i znanych od dłuższego czasu kierunków działań marketingowych, czyli siłach zbrojnych Republiki Federalnej Niemiec i Izraela, pojawili się kolejni zainteresowani. Przedstawiciele producenta CH-53K King Stallion nie chcą jednak podać konkretów. Zasłaniają się poufnością na obecnym etapie rozmów.

Czytaj także: Wystartowały testy opcjonalnie-załogowego Black Hawka

Ujawniono natomiast, że Departament Obrony Stanów Zjednoczonych wydał zgodę na wykonanie lotów zapoznawczo-promocyjnych na CH-53K dla przedstawicieli delegacji kilku państw. Dotychczas tego typu zgody wydano jedynie w przypadku specjalistów z Izraela i Republiki Federalnej Niemiec, co skutkowało wykonaniem lotów zapoznawczych i obecnością jednego z egzemplarzy na ubiegłorocznym salonie lotniczym ILA w Berlinie.

Loty zapoznawcze dla potencjalnych nowych kontrahentów mają zostać zrealizowane w okresie lato-jesień bieżącego roku.

Czytaj także: Donald Trump dostanie nowe śmigłowce

Lockheed Martin szacuje, że sprzedaż eksportowa może znacznie zwiększyć wielkość produkcji CH-53K King Stallion. Obecnie jedyny ich użytkownik, US Marine Corps, zadeklarował zakup przynajmniej 200 egzemplarzy seryjnych. Mają stanowić część triady lotniczych środków transportowych stacjonujących na okrętach desantowych.