To młody podmiot, który powstał w 2017 r. Celem jej działania jest zabezpieczenie dostaw uzbrojenia i sprzętu dla saudyjskich sił zbrojnych. SAMI ma zajmować się także eksportem produktów specjalnych do państw sojuszniczych.

Arabia Saudyjska ma bardzo słabo rozwinięty przemysł zbrojeniowy, choćby w porównaniu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, stąd chętnie nawiązuje współprace z globalnymi graczami, stawiając przy tym na transfer technologii i rozbudowę własnych kompetencji. Saudyjczycy działają w tej sferze bardzo sprawnie, ponieważ rządowa strategia rozwoju kraju zakłada, że do 2030 r. Arabia Saudyjska będzie lokować 50 proc. wydatków na uzbrojenie i sprzęt wojskowy w lokalnych firmach. Dzisiaj to jedynie ok. 2 proc.

Podpisanie umowy w sprawie utworzenia francusko-saudyjskiej spółki-joint venture zostało ogłoszone w poniedziałek 18 lutego, podczas międzynarodowego salonu przemysłu obronnego IDEX 2019 w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi. Agencja informacyjna Reuters podała w swej depeszy, że dokument mówi o wspólnej budowie fregat i korwet, ale według mediów biznesowych w grę wchodzi także budowa okrętów podwodnych. W samej spółce większościowy, bo 51 proc. pakiet akcji będzie miała saudyjska firma SAMI. Dla francuskiego koncernu to ważny krok biznesowy i szansa na wzrost obrotów ze sprzedaży: w 2017 r. zamówienia bliskowschodnie stanowiły 35 proc. w globalnych przychodów Naval Group.

Na razie dokładnie nie wiadomo, jakie okręty chcą pozyskać Saudyjczycy, jednak oferta francuskiego giganta w tym zakresie jest bogata. Podczas salonu w Abu Zabi Naval Group promował m.in. korwety wielozadaniowe typu Gowind (kilka dni temu rozpoczęto realizację kontraktu na budowę czterech takich okrętów dla MW Argentyny; a w listopadzie ub.r. dwa takie okręty, z opcją na kolejne dwie jednostki, zamówiły Zjednoczone Emiraty Arabskie) i „elektroniczną” wielozadaniową fregatą typu Belharra. Ta ostatnia, to nowy projekt francuskiego przemysłu stoczniowego. Francuzi dla własnej marynarki zamówili w 2015 r. pięć takich jednostek, określanych jako Frégates de taille intermédiaire. Ich budowa ma kosztować 3,8 mld euro, a pierwszy okręt tego typu powinien wejść do eksploatacji w 2024 r. Na salonie IDEX 2019 francuski koncern zaprezentował też wizję okrętu podwodnego przyszłości SMX 31.

W przypadku Arabii Saudyjskiej model prowadzenia biznesu zbrojeniowego, polegający na tworzeniu spółek typu joint venture, nie jest rozwiązaniem nowym. W kwietniu ubiegłego roku SAMI zawiązała analogiczną spółkę z hiszpańskim koncernem morskim Navantia (SAMI Navantia Naval Industries – SNNI). Wcześniej Arabia Saudyjska podpisała z Hiszpanami kontrakt na dostawę pięciu korwet typu Avante 2200 za 2,2 mld dol. Budowa pierwszego okrętu ruszyła w styczniu w stoczni w San Fernando nad Zatoką Kadyksu.

Niedawno SAMI informowała również o powołaniu dwóch innych spółek joint venture: z francuskim koncernem Thales i belgijską firmą CMI Defense.

Sama francusko-saudyjska współpraca stoczniowa ma już dość długą tradycję. Obecnie w siłach morskich Arabii Saudyjskiej eksploatowanych jest siedem fregat francuskiej budowy: trzy typu Al Medinah (Sawari) z lat. 80. i cztery typu Al Riyadh (F3000S Sawari II) z początku XXI wieku.