Według upublicznionych danych, ofertę przejęcia poprzez procedurę Excess Defense Articles (EDA) pięciu używanych Herculesów, złożono władzom RP 28 marca 2019 r. We wrześniu 2019 r., w czasie MSPO w Kielcach, doszło do podpisania i przekazania dokumentów. Otworzyło to drogę do przejęcia maszyn.

Czytaj także: MSPO 2019: Herkulesy i Javeliny dla Polski

Według danych amerykańskich, ich obecna wartość wynosi łącznie 60 mln dol. Biorąc pod uwagę fakt, że mają być przekazane w formie bezpłatnego grantu, Ministerstwo Obrony Narodowej ma zapłacić za: remont, szkolenie i przebazowanie do Polski. Nieoficjalnie mówi się o przeprowadzeniu podstawowego przeglądu w Stanach Zjednoczonych, który miałby pozwolić na przelot maszyn do Bydgoszczy. Tam maszyny przejdą gruntowny przegląd (z opcją modernizacji) w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2.

Według informacji, które w maju tego roku przesłał Inspektorat Uzbrojenia, wiadomo że procedura przejęcia samolotów znajdowała się na etapie uzgodnień warunków umowy.

Obecnie Siły Powietrzne eksploatują pięć samolotów C-130E Hercules, także przekazanych w ramach EDA pod koniec pierwszej dekady obecnego stulecia. Spośród nich cztery służą w 33. Bazie Lotnictwa Transportowego w Powidzu. Piąty (o numerze 1505) kończy przegląd strukturalny PDM w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2.

Czytaj także: Szklane kokpity w amerykańskich Herkulesach

Polska nie jest jedynym państwem, które w ostatnich miesiącach otrzymało ofertę przejęcia samolotów Lockheed Martin C-130H Hercules. Podobne propozycje otrzymały: Tunezja (2 egzemplarze), Rumunia (1), Filipiny (2), Maroko (2), Jordania (3), Kolumbia (2) i Chile (2). Obecnie na składowisku AMARG w Tucson w Arizonie znajduje się około 65 samolotów. To z nich zainteresowane państwa mogą wybrać konkretne egzemplarze.