Meandry zakupu samochodów opancerzonych dla Wojska Polskiego

Poseł Pawej Bejda zwrócił się do MON z pytaniami w sprawie programu zakupu dla Wojska Polskiego samochodów opancerzonych 4×4. Fot./st. chor. mar. Arkadiusz Dwulatek/MON Combat Camera.

Na stronach Kancelarii Sejmu opublikowano interpelację posła Pawła Bejdy (Klub Parlamentarny Koalicja Polska) dotyczącą zakupu samochodów opancerzonych w układzie 4×4 dla Wojska Polskiego.

Interpelacja to wynik analizy kilkuletnich prób zakupu pojazdów tej klasy dla Sił Zbrojnych RP. M.in. prowadzonego od maja 2019 r. przetargu na dostawę 15 wielozadaniowych samochodów dla Wojsk Specjalnych (program Pegaz). Jak wskazuje poseł, program modernizacji Wojska Polskiego, zatwierdzony jeszcze w czasie rządów koalicji PO-PSL, zakładał zakup ponad 800 pojazdów opancerzonych w różnych wariantach.

Jak wskazuje autor interpelacji, obecny brak informacji na ten temat może powodować chaos. Świetnym przykładem są, zdaniem Pawła Bejdy, zmiany decyzji na poziomie kierownictw resortów. Przykładem jest państwowy zakład H. Cegielski-Poznań, który w 2017 r. deklarował gotowość do uruchomienia produkcji pojazdów opancerzonych dla Sił Zbrojnych RP, otrzymując od rządu ponad 40 mln zł. Niestety, decyzje rządu PiS skutecznie zablokowały te działania. Pojazd, który miał być produkowany w Poznaniu, nagle znalazł się w ofercie Huty Stalowa Wola. Poseł przypomina też, że od kilku lat zakład AMZ Kutno realizuje pracę badawczo-rozwojową związaną z kołowym pojazdem opancerzonym 44. Te również finansowane są ze środków budżetowych, a pracownicy kutnowskich zakładów przez wiele lat udowadniali swój profesjonalizm dostarczając pojazdy opancerzone dla wojska i Policji.

Wojska Specjalne czekają na nowe wozy

Brak rozstrzygnięć w przetargu na zakup wozów dla Wojsk Specjalnych także rodzi wątpliwości. Jeśli zadanie Pegaz trafi do pośrednika oferującego pojazdy zagraniczne, to w jaki sposób wyjaśnić dotychczasowe inwestycje w tego rodzaju pojazdy. Np. wydatki państwowej HSW w produkcję kołowych pojazdów opancerzonych 4×4, a także miliony złotych polskiego podatnika przeznaczone na projekty realizowane przez AMZ Kutno w ramach umowy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju?

Fot. st. chor. mar. Arkadiusz Dwulatek/MON Combat Camera.

Oczywiście pytań w sprawie programu zakupów wozów opancerzonych dla Wojska Polskiego jest więcej, poniżej przedstawiamy pozostałe, które zostały skierowane do Ministerstwa Obrony Narodowej przez posła Pawła Bejdę.

W Stanach Zjednoczonych wszystkie potrzeby w zakresie kołowych pojazdów opancerzonych 4×4 zgromadzono w ramach programu JLTV. We Francji podobny program uzyskał kryptonim Scorpion. Kiedy więc w innych krajach zamówienia na kołowe pojazdy opancerzone wynoszą kilka lub nawet kilkadziesiąt tysięcy sztuk, co pozwala zaplanować ich produkcję w krajowych zakładach, w Polsce podejmowana jest decyzja o zmniejszaniu zamówienia na pojazdy opancerzone do 15 sztuk. Poseł prosi resort obrony o wyjaśnienie. Jak przy tak małym zamówieniu zamierza zapewnić produkcję pojazdów opancerzonych w polskich zakładach, np. w AMZ Kutno?

Czytaj także: Pegaz na start

Planując zadanie Pegaz oszacowano niegdyś potrzeby na ponad 800 pojazdów. Obecnie trwa proces tworzenia nowej 18. Dywizji Zmechanizowanej, a więc potrzeby te powinny wzrosnąć, a tymczasem zmalały do 15 sztuk. Aby rozwiać wątpliwości, że środki na pojazdy, które mogły trafić do polskich zakładów, przeznaczono na zakupy sprzętu u producentów zagranicznych, poseł Bejda prosi o podanie konkretnych przyczyn zmniejszenia przedmiotu zamówienia na pojazdy Pegaz?

Polskie zakłady bez zamówień bezprzetargowych

W przypadku zadania Harpia, dotyczącego pozyskania samolotu wielozadaniowego nowej generacji, nie wahano się z podjęciem decyzji o bezprzetargowym trybie wyboru konkretnego samolotu. Podobną decyzję podjęto w odniesieniu do zadania Homar. W obydwu przypadkach w zamówieniach nie uwzględniono polskich zakładów. W związku z tym, poseł prosi o wyjaśnienie. Dlaczego MON nie waha się podejmować decyzji o zleceniu bez przetargów zamówień w koncernach zagranicznych, a w odniesieniu do polskich zakładów takich decyzji nie podejmuje?

Czytaj także: Wojska Specjalne czekają na samochody. Od dekady

Obecnie w Wojsku Polskim znajduje się licząca 45 wozów partia samochodów MRAP Oshkosh M-ATV, przekazanych Wojskom Specjalnym przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych w ramach programu pomocy wojskowej EDA. Ponadto kupowano niewielkie partie samochodów rodziny HMMWV w wersjach z dodatkowymi pakietami opancerzenia. Poza tym wozy tej klasy, produkcji izraelskiej, eksploatuje Żandarmeria Wojskowa.

Tags:

Mogą Ci się również spodobać

Marynarka rozpoczyna poszukiwanie śmigłowców pokładowych

Inspektorat Uzbrojenia opublikował informację o rozpoczęciu Programu Kondor. Jego celem jest pozyskanie „wielozadaniowego morskiego ...

Lotniskowiec USS Gerald R Ford. Fot./US Navy/Mass Communication Specialist 3rd Class Connor Loessin.

740 mld dolarów na zbrojenia w Stanach Zjednoczonych

Izba Reprezentantów Kongresu poparła ustawę o budżecie przeznaczonym na obronność Stanów Zjednoczonych ‒ NDAA ...

Nowe korwety w służbie Egiptu

W Aleksandrii odbyła się uroczystość wodowania korwety wielozadaniowej Al-Moez (981). Jest to trzecia jednostka ...