Siły Zbrojne RP planują zakup tureckich dronów?

Fot./Twitter

Tureckie drony uderzeniowe Bayraktar TB-2, zapamiętane jako skuteczny oręż przeciwpancerny użyty przez armię Azerbejdżanu w konflikcie azersko-ormiańskim w Górskim Karabachu, być może trafią do Sił Zbrojnych RP. Sugeruje to niedawny twitterowy wpis szefa MON Mariusza Błaszczaka.

– Już wkrótce  dobre informacje… stay tuned ! – napisał minister ilustrując komunikat zdjęciem  tureckiego bezzałogowca TB-2.

To taktyczny, bojowy dron średniego zasięgu (klasy MALE) zaprojektowany i zbudowany siłami tureckiego przemysłu wprowadzony do służby po 2015 r. Różne wersje bezpilotowca (zdolne do wielogodzinnego lotu, o zasięgu ok. 250 km) mogą być uzbrajane w naprowadzane na cel pociski z głowicami odłamkowo-burzącymi, termobarycznymi i przeciwpancernymi (tandemowo-kumulacyjnymi). Szybujące ładunki mogą być naprowadzane na cel kombinowanymi systemami  nawigacji inercyjnej z satelitarną korekcją lotu czy kierując się na obiekt podświetlony wiązką laserową.

– Drony TB-2 użyte bojowo w Górskim Karabachu okazały się zabójcze dla słabo chronionych  ormiańskich czołgów rosyjskiej produkcji – przyznaje Jerzy Gruszczyński były wojskowy pilot, dziś   ekspert militarny.

Szef pisma Lotnictwo Aviation International podkreśla, że według analiz wywiadowczych tureckie bojowe bezzałogowce słabiej radziły sobie na wojnie w Syrii czy Libanie, gdzie musiały mierzyć się z bardziej wyrafinowaną osłoną przeciwlotniczą.

TB-2 to bojowy dron stosunkowo prostej konstrukcji. Odpowiednik pierwszych generacji amerykańskich predatorów, które już dawno ustąpiły pola nowocześniejszym dronom bojowym takim jak np. m.in MQ-9 Reaper .

Jerzego Gruszczyńskiego perspektywa ewentualnego pozyskania tureckich dronów bojowych dla Sił Zbrojnych RP nie ekscytuje. MON już od dawna zapowiada wyposażenie polskiej armii w uderzeniowe bezpilotowce klasy MALE.

– Wolałbym, by analizy rynku Inspektoratu Uzbrojenia skupiły się na ofercie z wyższej technologicznie półki. Tą stanowią obecnie bojowe bezzałogowce amerykańskie czy izraelskie. Posiadają doskonalsze systemami naprowadzania i sprawdzone, bardzo precyzyjne rakietowe uzbrojenie – dodaje ekspert.

Według nieoficjalnych informacji taktyczne bezpilotowce Bayraktar TB-2, ma już w swoich arsenałach Ukraina. Kraj od dawna szuka bezzałogowego i skutecznego antidotum na wrogie czołgi zagrażające jej z bezpośredniego sąsiedztwa.

Czy polska armia pójdzie w ślady Kijowa ?

Mogą Ci się również spodobać

Części dla lotnictwa

Wydział Techniki Lotniczej 3. Regionalnej Bazy Logistycznej podpisał kilka umów na dostawy części do ...

Niska gotowość operacyjna największą bolączką US Air Force

Do końca września bieżącego roku siły powietrzne Stanów Zjednoczonych (USAF) oraz marynarka wojenna (US ...

Nasza aktywność w Polsce ma służyć bezpieczeństwu

O szukaniu technologicznych odpowiedzi na zagrożenia, ofercie sprzętowej dla polskiej armii, wspieraniu społecznych inicjatyw, ...