Pod koniec grudnia ub.r. pomyślnie przeprowadzono jeden z ostatnich testów poligonowych bezzałogowca. Szefowie firm szacują, że osiągnięcie gotowości do uruchomienia produkcji seryjnej Lemura nastąpi jeszcze w pierwszym kwartale 2022 r.

Bezzałogowy statek powietrzny Lemur to propozycja polskich firm prywatnych dla Sił Zbrojnych RP, Straży Granicznej, służb specjalnych i innych formacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Został on zaprojektowany z myślą o realizacji zadań obserwacyjnych i rozpoznawczych, ale możliwość montażu wielu elementów wyposażenia dodatkowego znacznie rozszerza potencjał jego operacyjnego wykorzystania. Podczas ubiegłorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach BSP Lemur był prezentowany na stoisku Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, z którym firmy Flyflocus i Kestrel Aeronautics ściśle współpracują, nie tylko przy tym projekcie.

Czytaj więcej

Amerykańskie bezzałogowce LCAAT w roli agresorów

Grudniowe testy miały na celu przeprowadzenie weryfikacji prawidłowego funkcjonowania całego systemu, a więc aparatu latającego oraz wyposażenia naziemnego, w niesprzyjających warunkach atmosferycznych i przy silnym oblodzeniu. Testy te odbyły się w jednej z bezpiecznych i przystosowanych do tego działań lokalizacji. Z uwagi na sposób i charakter miały one przebieg niejawny. W najbliższej przyszłości przeprowadzone będą natomiast pokazy produktowe dla grona potencjalnych odbiorców.

Nowy bezzałogowiec warszawskich firm

Lemur stanowi efekt współpracy dwóch warszawskich spółek: Flyfocus (firma odpowiada za awionikę i oprogramowanie) i Kestrel Aeronautics (przygotowanie projektu i produkcja struktur płatowca). Firmy, chociaż tworzone przez zespoły składające z ludzi reprezentujących młode pokolenie polskich inżynierów, mogą już pochwalić się istotnymi osiągnięciami. Funkcjonująca od 2017 r. spółka Flyfocus brała czynny udział w rozwoju programu bezzałogowca rozpoznawczego klasy mini Wizjer który pod koniec ub.r. w liczbie 25 zestawów (co daje 100 aparatów wraz z osprzętem) został zamówiony przez Inspektorat Uzbrojenia. Wartość umowy to 174 mln złotych brutto.

Bezzałogowy aparat latający Lemur podczas lądowania.

Bezzałogowy aparat latający Lemur podczas lądowania.

Kestrel Aeronautics/Flyfocus

– Nasza spółka została założona przez byłych pracowników firm prywatnych i państwowych, działających w sektorze BSP. Na swoim koncie mamy stworzenie systemu CableGuard. To obserwacyjny bezzałogowiec na uwięzi z możliwością wyczepienia jej w locie i kontynuowania lotu na baterii. Na tę technologię otrzymaliśmy amerykański patent – mówi Julian Żyromski, wiceprezes zarządu Flyfocus. Z kolei firma Kestrel Aeronautics w branży inżynierii lotniczej, ze szczególnym uwzględnieniem sektora bezzałogowych statków powietrznych, działa od 2020 r.

– Trzon firmy stanowią eksperci z zakresu lotnictwa, elektroniki i informatyki oraz doświadczeni oficerowie. Specjalizujemy się w realizacji projektów specjalnych na zlecenie i prowadzeniu badań naukowych. Główne obszary naszych zainteresowań to przede wszystkim technologie kompozytowe, projekty mechaniczne, aerodynamiczne i elektroniczne oraz technologie sztucznej inteligencji i walki radioelektronicznej – podkreśla Rafał Rotblum, prezes Kestrel Aeronautics.

Jaki jest Lemur?

Lemur to jest statkiem powietrznym pionowego startu i lądowania (VTOL), do czego służą cztery silniki zawisowe. Po osiągnięciu przez aparat wysokości kilkudziesięciu metrów uruchamiany jest silnik marszowy, dzięki czemu bezzałogowiec przechodzi do lotu samolotowego. Podobnie wygląda lądowanie maszyny: operując w powietrzu BSP redukuje prędkość, po czym uruchomiane są silniki zawisowe i jednocześnie wyłączany jest silnik marszowy. Do startu i lądowania Lemur nie potrzebuje ani lotniska, ani płaskiego terenu o znacznej powierzchni – wystarczy kwadrat o długości boku ok. 10 m.

Jak podkreślają producenci Lemura, awionika i oprogramowanie bezzałogowca spełnia normy lotnicze DO254, DO160, DO178 i normy militarne STANAG, m.in. w zakresie interoperacyjności bezzałogowych statków powietrznych w siłach zbrojnych państw NATO.

Naziemna stacja kontroli Lemura wykorzystuje komercyjne elementu, w tym wzmocniony komputer przenośn

Naziemna stacja kontroli Lemura wykorzystuje komercyjne elementu, w tym wzmocniony komputer przenośny.

Kestrel Aeronautics/Flyfocus

Bezzałogowy Lemur ma 2,1 m długości, a rozpiętość jego skrzydeł to 4,5 m. Maksymalna masa startowa wynosi 30 kg, przy czym masa samego płatowca (bez ładunku użytecznego i baterii lub paliwa) to 15 kg. Aparat został zaprojektowany w dwóch wersjach: elektrycznej i spalinowej, przy czym w tej pierwszej maksymalna długotrwałość lotu wynosi do 3 godz., a w drugiej do 10 godz. Maksymalna prędkość aparatu to 126 km/h, a minimalna 47 km/h. Prędkość optymalną producenci zdefiniowali na poziomie 75 km/h. Pułap operacyjny bezzałogowca wynosi 4000 m. Jeżeli chodzi o zasięg Lemura, to według producentów w przypadku komunikacji radiowej wynosi on do 200 km przy zastosowaniu masztu i trackera. W przypadku wykorzystania łączności LTE zasięg jest zgodny z pokryciem sieci LTE. Z kolei wykorzystanie łącza satelitarnego spowoduje, że bezzałogowiec może dysponować nieograniczonym zasięgiem.

Atutem Lemura jest łatwość i krótki czas przygotowania maszyny do lotu. Według deklaracji firm Flyflocus i Kestrel Aeronautics, potrzeba na to jedynie 10 minut.

Czytaj więcej

Rosyjska amunicja krążąca Kub po próbach państwowych

Do komunikacji ze stacją kontroli BSP wykorzystuje łączność radiową w pasmach: ISM, UHF, L, S, C (zamawiający będzie mógł wybrać konkretną opcję przy zamówieniu) w topologii P2P. Opcjonalnie możliwe jest wykorzystanie łączności Mesh, LTE lub satelitarnej. Jako wyposażenie dodatkowe dla Lemura producenci oferują instalację antyoblodzeniową, ratunkowy spadochron i transponder ADS-B, transponder systemu „swój-obcy" czy radio MANET wyposażone w opatentowaną technologię przeciwzakłóceniową. Ponadto spółka Flyfocus oferuje do Lemura również specjalną antenę śledzącą.

Funkcję naziemnej stacji kierowania Lemurem pełni komputer zabudowany w deszczoodpornej walizce (wraz z trackerem), przy czym czas pracy komputera z pełną jasnością wyświetlacza (1500 nitów) wynosi do 7 godz. Lemur może operować zarówno nad lądem, jak i nad akwenami morskimi.

Bezzałogowiec do rozpoznania i korygowania ognia artylerii

Standardowym wyposażeniem BSP Lemur jest głowica obserwacyjna z kamerą dzienną RGB o maksymalnym powiększeniu 67 razy i kamera termowizyjna z pięciokrotnym zoomem.

– Dodatkowo nasz bezzałogowiec jest przystosowany do przenoszenia fotogrametrycznych kamer wysokiej rozdzielczości, laserowego podświetlacza celu, radaru SAR, zasobnika rozpoznania radioelektronicznego, przekaźników radiowych oraz sensorów akustycznych – wymienia Rafał Rotblum, prezes zarządu Kestrel Aeronautics.

Bezzałogowiec Lemur został zaprojektowany jako aparat przeznaczony przede wszystkim do misji obserwa

Bezzałogowiec Lemur został zaprojektowany jako aparat przeznaczony przede wszystkim do misji obserwacyjno-rozpoznawczych.

Kestrel Aeronautics/Flyfocus

Lemur został wyposażony w modułowy system montażu ładunku użytecznego, dzięki czemu możliwe jest doposażenie aparatu także w inny sprzęt, np. pojemnika do transportu materiałów medycznych.

Wymieniony powyżej zestaw sensorów sprawia, że Lemur to bezzałogowiec zaprojektowany przede wszystkim do realizacji misji obserwacyjno-rozpoznawczych, których celem jest pozyskanie informacji oraz produktów rozpoznania obrazowego (materiałów wideo i zdjęć) i rozpoznania radioelektronicznego. Jednakże możliwość wyposażenia aparatu w laserowy podświetlacz celu rozszerza potencjał jego wykorzystania operacyjnego, umożliwiając mu wskazywanie celów dla artylerii lądowej. Twórcy podkreślają, że Lemur został również wyposażony w autorskie rozwiązania techniczne, które podnoszą odporność bezzałogowca na środki przeciwdziałania elektronicznego przeciwnika.