Wojny najbliższej przyszłości

Zwycięży ten, kto zapewni swym maszynom tanie i niewielkie źródło energii. Fot./pxhere.com.

W najbliższych 20 latach rewolucję w wojskowych technologiach dokona ten, kto stworzy tanie, zdatne do seryjnej produkcji i niewielkich rozmiarów źródło energii – twierdzą dwa analitycy, rosyjski i amerykański.

Pracownik naukowy Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO – szkoły dyplomatów) Maksim Suczkow i były analityk Stratfor Sim Tack przedstawili w Klubie „Wałdaj” wizję wojen bliskiej przyszłości. Dokładniej: wzdłuż jakich osi będzie przebiegać konfrontacja między państwami.

Czytaj także: Rosja szykuje wielkie ćwiczenia wojskowe

Pierwsza z nich to pojawianie się nowych technologii i absorbowanie ich przez armie. Jednym z głównych problemów z nią związanych jest właśnie poszukiwanie taniego i niewielkiego źródła energii, które mogłoby napędzać współczesne pojazdy i maszyny wojskowe.

„Napoleońska definicja wojny jako umiejętności efektywnego wykorzystania czasu i przestrzeni nie straciła na swej aktualności” – stwierdzili opisując kolejną „oś”. Według nich „geografia powinna przestać być przeszkodą dla wypełniania zadań operacyjnych”, wojskowi dążą do tego by być szybszymi i łatwiej manewrować niż przeciwnik. „Samo pole walki rozszerza się w nowe wymiary (cyberbezpieczeństwo) i opanowuje nowe horyzonty starych (kosmos i oceany)” – piszą.

Ich zdaniem wojny ostatnich lat pokazały, jak gigantyczną rolę pełnią sputniki obserwacyjne, komunikacja i GPS. „Rosyjska operacja w Syrii to potwierdziła”- dodają. Pojawiania się w kosmosie jeszcze bardziej rozwiniętych technologicznie systemów sprawi, że „ich znaczenia zwielokrotni się i staną się immanentną częścią każdej operacji wojskowej”.

Czytaj także: Rosja: sześć nowych okrętów podwodnych

Wzrastające zdolności obserwacji sprawią, że zmniejszy się niepewność związana z prowadzeniem działań wojskowych („mgła wojny” – „fog of war”), chyba że przy pomocy jeszcze nowocześniejszych technologii „mgła” zacznie być zagęszczana.

Trzecią osią będzie „totalny charakter konfrontacji”. „Prawdopodobnym wydaje się przejście od wojen armii do wojen społeczeństw”, gdyż „konkurencja między państwami – w tym z wykorzystaniem zasobów militarnych – będzie przenikać wszystkie sfery działalności człowieka i państwa: gospodarkę, finanse, ideologię, kulturę, sport”.

„W tym sensie wojny przyszłości będą przedstawiać sobą połączenie cybernetycznego i kinetycznego oddziaływania przy długotrwałym kognitywnym przygotowaniu rozkładu moralnego ducha ludności”.

Odebranie przeciwnikowi zdolności oporu w XXI wieku oznaczać będzie kontrolowanie rynków, strumieni kapitału i krytycznie ważnych branż przemysłowych. „Przegrają państwa, które nie będą w stanie kontrolować (swej) przestrzeni informacyjnej, gospodarczej i pieniężnej”.

Czytaj także: Rosja tworzy własny Internet. Cele czysto wojskowe

Wygrają zaś ci, którzy będą posiadali odpowiednią „psychologiczną i organizacyjną gibkość, nie tylko w strukturach wojskowych, ale i państwowych”. Zwycięzcą z konfrontacji wyjdzie ten, kto pierwszy zaadaptuje się do „niespodzianek”.

„Silnie zbiurokratyzowane struktury, zbudowane na wertykalnym podporządkowaniu mają niewiele szans, by wyżyć we współczesnej wojnie, tym bardziej w wojnie przyszłości”.

Mogą Ci się również spodobać

Radiolokacyjna Odra szykowana na wojnę

MON zamówiło w zeszłym tygodniu w warszawskiej spółce PIT-Radwar (Polska Grupa Zbrojeniowa ) 11 ...

Rosja wprowadza myśliwiec nowego pokolenia

Do końca bieżącego roku do służby w rosyjskim lotnictwie wejdzie Su-57.  Dostawa pierwszego samolotu ...

Serbia kupuje Mistrale

Europejski koncern rakietowy MBDA zawarł z Ministerstwem Obrony Serbii kontrakt dotyczący zakupu 18 wyrzutni ...