W rozmowie z Markiem Kutarbą i Marcinem Piaseckim prof. Gzik mówił o efektach współpracy polskiej nauki z przemysłem obronnym. – Borsuk Piorun, karabinek Grot i szereg innych rozwiązań to efekt współpracy przemysłu polskiego z nauką. Efekty tej współpracy są jednoznacznie pozytywne, co potwierdza bardzo pozytywna opinia w trakcie użytkowania polskiej technologii podczas wojny w Ukrainie – zauważył wiceminister.
Czytaj więcej
Jak zmienią się oceny prezydenta Karola Nawrockiego jeśli ten zawetuje ustawę implementującą SAFE? Zapytaliśmy o to uczestników sondażu SW Research...
Jak wygląda ta współpraca w wymiarze praktycznym? Jaki model jest stosowany najczęściej? – Klasyczny model zaczyna się od potrzeby zgłaszanej przez armię, ewentualnie służby czy MSWiA – mówi prof. Gzik. – Ta potrzeba jest zamieniana tak naprawdę na pewien wniosek, program, który ogłaszany jest w NCBR, na realizację konkretnego projektu. W konkursie na realizację tego projektu mogą wystartować różne instytucje naukowe. Bardzo często dzieje się to w konsorcjach. Kilka instytucji naukowych łączy swój potencjał kadrowy, swój potencjał badawczy i aplikuje o realizację takiego wniosku. Środki na realizację płyną z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, ale także z Ministerstwa Obrony Narodowej. Konsorcjum, które wygrywa taki konkurs, podpisuje umowę i następnie przystępuje do realizacji prac badawczych. Natomiast NCBR nadzoruje cały ten proces w takim cyklu corocznym. Jeżeli projekt jest pozytywnie zakończony, następuje przekazanie know-how do polskich zakładów – mówi minister.
– Natomiast są jeszcze projekty, które pojawiają się w pewnym obszarze kreatywności polskich naukowców. Ludzie nauki polskiej sami mogą zgłaszać pewne tematy. Mogą z tematami przyjść na przykład do jakiejś firmy zbrojeniowej w naszym kraju, zainspirować takim czy innym pomysłem. I wówczas firma wspólnie z konsorcjantem reprezentującym polską naukę może ubiegać się w programach np. NCBR o dofinansowanie na wspólny projekt – dodaje.
Czytaj więcej
W desperackiej próbie szukania przez prezydenta Karola Nawrockiego alternatywnego źródła finansowania dla unijnego programu SAFE musi być coś więce...