Kontrowersyjna kasetowa broń nadal w użyciu

Polska nadal ma w swoich arsenałach bomby i amunicję kasetową bo jako kraj nie jesteśmy stroną porozumienia Dublińskiego z 2008 r. o zakazie jej stosowania.

Publikacja: 06.07.2023 15:55

Wyrzutnie rakietowe WR-40 Langusta.

Wyrzutnie rakietowe WR-40 Langusta.

Foto: MON/por. Robert Suchy

- Według mojej wiedzy możemy wciąż jeszcze dysponować w lotnictwie zapasami kasetowego uzbrojenia. Przede wszystkim z czasów Układu Warszawskiego, bo potem, po latach 90-tych raczej nie kontynuowaliśmy zakupów broni, która budziła sprzeciw obrońców praw człowieka – twierdzi Jerzy Gruszczyński, były pilot wojskowy, obecnie analityk i ekspert militarny, redaktor fachowego pisma Lotnictwo Aviation International.

Gruszczyński pamięta, że jeszcze w okresie jego służby w bomby kasetowe RBK 250 i RBK 500 wyposażano szturmowe odrzutowce Su-22, których niewielka liczba nadal utrzymywana jest w bazach Sił Powietrznych RP.

- Wczasach "słusznie minionych" wykorzystywaliśmy trzy typy bomb kasetowych: przeciwpancerne, przeciwpiechotne (odłamkowe) i zapalające – opisuje ekspert.

Deszcz subamunicji

Każda bomba RBK zawierała w swojej skorupie kilkaset kulowych podpocisków czyli subamunicji. Nad celem bomba rozcalała się na określonej wysokości a subamunicja raziła wroga. Broń była także, w przypadku wersji przeciwpancernej, skuteczna w walce z czołgami lub opancerzonymi pojazdami nieprzyjaciela.

- Dziś ze względu na długi okres magazynowania broni, jej zapasy z oczywistych względów są likwidowane – twierdzi Gruszczyński.

- Obecna broń kasetowa, której subpociski wyposażane są w inteligentne mechanizmy precyzyjnego działania i zapalniki programowalne są w stanie poszukiwać autonomicznie określonego celu np. czołgów na polu walki mówi analityk militarny Mariusz Cielma, szef Pisma Nowa technika Wojskowa.

Oręż projektowany nad Wisłą

Ekspert twierdzi, że po wprowadzeniu na uzbrojenie do bojowego lotnictwa maszyn F-16, po 2010 r. MON nie zamawiało kasetowych bomb do najnowszych wielozadaniowych „Jastrzębi". Co innego wojska lądowe.

- Sadzę, że kasetowa amunicja artyleryjska czy moździerzowa większego kalibru albo niekierowane rakiety z wieloprowadnicowych wyrzutni 122 mm Langusta z dużym prawdopodobieństwem miały w podziale bojowym pociski kasetowe. Polska zbrojeniówka sama opracowywała np. kasetowe głowice do rakiet Feniks, czyli pocisków do współczesnych budowanych przez HSW czterdziestolufowych „katiusz" - dodaje Cielma.

Ofiary podstępniej broni nad Dnieprem

Dziś informacje jakie mamy zapasy kontrowersyjnej broni w wojskowych arsenałach nie są jawne.

- Mamy natomiast potwierdzenia, że podczas ubiegłorocznych starć w Ukrainie m.in. w okolicach Izjum, broni kasetowej używały obydwie strony. Ukraińscy obrońcy, a także moskiewski agresor. Z pewnością w tych atakach liczne ofiary ponieśli także cywile – potwierdzają zgodnie analitycy.

Przypomnijmy  że Polska nie zdecydowała się podpisać zakazu używania amunicji kasetowej, a dokładniej mówiąc, bomb kasetowych w 2008 r. podczas konferencji w Dublinie - gdy uczyniło to 111 państw (dziś „za" są już 123 kraje) tłumacząc, że kasetowy oręż zwiększa szanse obronne w przypadku państw nie dysponujących bronią masowego rażenia. Z dublińskich ustaleń oprócz Polski wyłamały się także m.in. USA, Chiny i Rosja.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego