Poznańskie Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne wygrały, bo postawiły na rozwój - nie mają wątpliwości analitycy. Passę Wielkopolan nakręcają kolejne pancerne kontrakty.
To właśnie w Poznaniu w ekspresowym tempie budują centrum kompetencyjne do obsługi najnowszych czołgów Abrams. Serwisowy hub miałby objąć nie tylko polski sprzęt, ale także amerykański, stacjonujący w regionie, a w przyszłości nawet abramsy europejskich sojuszników z NATO (takich jak Rumunia), którzy planują pozyskanie czołgów z USA. To jednak nie wszystko. WZM już od miesięcy szykują się do produkcji i obsługi koreańskich czołgów K2. W Polskiej Grupie Zbrojeniowej postanowiono bowiem, że to w stolicy Wielkopolski, a nie w śląskich Zakładach Mechanicznych Bumar Łabędy, powstanie gniazdo produkcyjne i serwisowe Czarnych Panter - spolonizowanej wersji koreańskich czołgów K2PL. W grę wchodzi produkcja i montaż co najmniej 800 K2, zamówionych w zeszłym roku w Seulu.
Zmiana warty
Dla analityków nie jest zaskoczeniem, że po dekadach dominacji centrum broni pancernej, utożsamiane z Zakładami Mechanicznymi Bumar Łabędy i gliwickim wyspecjalizowanym ośrodkiem badawczym OBRUM, schodzi na dalszy plan.
Czytaj więcej
Największa licząca 22 tys. m kw. hala Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych już od miesięcy, konsekwentnie, przekształcana jest w przyszłe gniazdo po...
- Śląski czołgowy kombinat w ostatnich dekadach wyraźnie tracił kompetencje i fachowców, nie radził sobie z remontowymi i modernizacyjnymi zleceniami, a brak zamówień na nowe konstrukcje spowodował wykruszenie się najwartościowszych specjalistów i osłabienie aktywności w dziedzinie badań i rozwoju. Pancernej firmie nie udało się zbudować wytrzymałych rodzimych podwozi do armatohaubic Krab, a proces unowocześniania pozyskanych z Niemiec leopardów przedłuża się i też nie okazał się sukcesem – wyliczają nasi rozmówcy, zastrzegając sobie anonimowość. A poznański WZM imponuje ambicjami i determinacją, by nadążać za technologicznymi wyzwaniami – podsumowują analitycy.
Podpisanie w tym tygodniu między PGZ i amerykańską firmą General Dynamics Land Systems umowy w sprawie urządzenia w WZM Poznań Centrum Kompetencyjnego do obsługi Abramsów, potwierdziło kompetencje wielkopolskiego ośrodka. - W dalszej perspektywie z potencjału wielkopolskiego Centrum Pancernego będą mogły korzystać także oddziały wojsk amerykańskich stacjonujących w Polsce i inne sojusznicze kraje naszego regionu, które zamówią abramsy w USA - mówi Sebastian Chwałek, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Gniazdo dla panter
Poznańskie zakłady już od miesięcy szykują się także do produkcji i obsługi koreańskich czołgów K2.
– Przed 2026 rokiem będziemy z pewnością gotowi do produkcji i serwisowania konstrukcji Hyundai Rotem, którą od klasycznych Czarnych Panter odróżniać będzie nie tylko znak „PL” w nazwie, ale też wzmocnione opancerzenie i podwozie – stwierdza Elżbieta Wawrzynkiewicz, prezes WZM.
– Na razie wciąż pracujemy nad infrastrukturą - przygotowaniem hali montażu, szykowaniem niezbędnych dodatkowych buforowych magazynów czy lakierni - potrzebnych, aby zapewnić w przyszłości serwis, produkcję i montaż czołgów K2 PL. To zapewni nam zajęcie na całe kolejne dekady – dodaje Wawrzynkiewicz. Zapewnia, że Poznań da sobie radę.
- Byliśmy w Korei, widzieliśmy zakłady. Nie mamy kompleksów - podsumowuje.