Moskiewski Iskander na naszych oczach stracił moc

Zmasowany atak rakiet balistycznych Iskander z zamiarem zniszczenia podkijowskich stanowisk ogniowych systemu Patriot nie powiódł się - podały dziś ukraińskie siły zbrojne. Rosyjskie pociski, które długo uchodziły za wyjątkowo trudne do zatrzymania zostały, zdaniem obrońców strącone.

Publikacja: 01.06.2023 14:28

Start rakiety „Iskander” podczas ćwiczeń w 2017 roku w pobliżu Petersburga.

Start rakiety „Iskander” podczas ćwiczeń w 2017 roku w pobliżu Petersburga.

Foto: flickr.com

Nie było to pierwsze użycie przeciw obrońcom Ukrainy groźnych zestawów rakietowych Kremla wiele lat utrzymywanych w roli dyżurnego straszaka Zachodu w królewieckiej enklawie. Eksperci potwierdzają, że wyrzutnie Iskander już dawno zostały przebazowane spod Królewca m.in. w okolice białoruskiego Mozyrza – by można je było łatwiej wykorzystywać operacyjnie przeciw strategicznie ważnym obiektom nad Dnieprem.

Iskandery – rakietową broń nowej generacji , która zastąpiła starsze zestawy ziemia- ziemia systemu Toczka wypróbowano już w wojnie Kremla przeciwko Gruzji w 2008 roku, ale Moskwa oficjalnie nigdy nie potwierdziła tego faktu.

Rosjanie konstruując następcę rakiet SCUD pamiętających jeszcze Układ warszawski starali się wyeliminować ujawnione w warunkach bojowych ograniczenia broni i przełamać wymyślone w międzyczasie na Zachodzie sposoby obrony.

Niezupełnie nieuchwytny zabójca

Zdaniem ekspertów, obawa przed iskanderami przez ostatnie dekady wydawała się uzasadniona. – Głównie dlatego ,że antybalistyczny oręż którym wciąż jeszcze dysponuje Polska nie jest skuteczny w walce z tymi taktycznymi pociskami balistycznymi, o zasięgu od 500 do ponad 750 kilometrów, wadze ok. 4 ton i głowicy konwencjonalnej o masie blisko 800 kg. Do tego zestawy Iskander charakteryzuje wyjątkowa precyzja, pociski mają trafiać z dokładnością do kilku metrów. Pocisk w locie jest trudny do wykrycia i namierzenia bowiem przemieszcza się z ogromną prędkością rzędu 7000 km/godz. dodatkowo robiąc uniki i manewrując w końcowej fazie lotu.

Według ekspertów różne wersje pocisków Iskander mogą być używane do różnych celów. Rakiety balistyczne w wersji 9M723K1 są wyjątkowo szybkie, dysponują systemami samoobrony przed zakłóceniami radioelektronicznymi a także wykonane są w technologii stealth ograniczającej wykrywalność przez radary. Z kolei pociski 9M728/R-500 są de facto rakietami manewrującymi, zdolnymi do lotu nisko nad ziemią co uniemożliwia ich namierzenie i zneutralizowanie.

Na szczęście ostatnie relacje pochodzące od ukraińskich obrońców o zastosowaniu skutecznej obrony antybalistycznej i zestrzeleniu większości rosyjskich pocisków podważają propagandowe opowieści Moskwy o wyjątkowych atutach bojowych Iskanderów. Nie mamy powodu wątpić że to kolejny już rodzaj cudownej broni Kremla, który zdecydowanie traci w zetknięciu z organizacją obrony antyrakietowej Kijowa i obronnymi technologiami Zachodu.

Dalekosiężny HIMARS

To dobre wieści dla polskiej obrony powietrznej bo oznaczają, że dzięki tarczy antybalistycznej średniego zasięgu wyposażonej w systemy Patriot będzie ona w stanie postawić w godzinie próby skuteczną tamę nawet iskanderom.

W polskich arsenałach odpowiednikiem iskandera - czyli dalekosiężnego oręża do zwalczania celów lądowych będzie zamówiony w USA rakietowy system HIMARS. Jego precyzyjne pociski mogą niszczyć wrogie cele z dystansu 300 km.

Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego