Przedsiębiorstwo Autosan stało się częścią Huty Stalowa Wola i od 1 grudnia br. będzie działać jako Huta Stalowa Wola S.A. Oddział Autosan w Sanoku - poinformowała rzecznik HSW Monika Koniecko. Pani rzecznik przypomniała ,że sanocki Autosan był od 2016 r. spółką powiązaną z HSW gdzie Huta posiadała 50 proc. udziałów.

W nabyciu Autosanu przez HSW nie ma niespodzianki bo operację zapowiadano już od końca października br. To wtedy Huta Stalowa Wola zgłosiła zamiar nabycia od Autosanu sp. z o.o. jej składników majątkowych wraz z załogą i marką, które tworząc zorganizowaną częścią przedsiębiorstwa będą podstawą utworzenia w strukturach HSW S.A. nowego Oddziału HSW S.A. Autosan w Sanoku.

Militarny zwrot

Oddział zachowa produkcję cywilną, większy nacisk zostanie jednak położony na specjalizację w zakresie pojazdów wojskowych. Zachowana zostanie zarówno lokalizacja, jak i marka, zasoby kadrowe. Nowa firma działająca w strukturze Polskiej Grupy Zbrojeniowej zapowiada, że znacznie wzmocniony zostanie potencjał i rozszerzony asortyment produkcji. PGZ podkreśla, że to zgodne z obecną polityką obronnego holdingu które celem jest restrukturyzacja podmiotów Grupy Kapitałowej PGZ i zwiększenia efektywności spółek produktowych.

Współpraca w zakresie produkcji specjalnej HSW. z Autosanem trwa już od wielu lat. W ostatnim okresie zaplanowano ulokowanie w sanockiej spółce produkcji opancerzonych pojazdów dowodzenia i bliskiego rozpoznania z napędem 4x4 Waran, które są przewidziane jako element wyposażenia nowych systemów uzbrojenia realizowanych dla programów obrony antybalistycznej Wisła, przeciwlotniczej tarczy krótkiego zasięgu Narew, przeciwpancernych systemów bezzałogowych Gladius, niszczycieli czołgów Ottokar Brzoza i artyleryjskich dywizjonów Regina czy formacji rakietowych Langusta.

Fotorzepa/Aleksander Zieliński

HSW zapowiada w sanockim oddziale inwestycje, które uzupełnią urządzenia i maszyny przemysłowe niezbędne do wdrożenia produkcji nowych pojazdów. Zdaniem zarządu huty przejęcie Autosanu pozwoli ustabilizować sytuację w sanockiej firmie zagwarantuje pracę na lokalnym rynku i stworzy potencjał rozwojowy na przyszłość.

Trudny powrót do tradycji

Przypomnijmy. Wskrzeszenie i odbudowa upadłych zakładów produkujących przez całe dekady autobusy miało być popisem skuteczności gospodarczej polityki PiS. Wiosną 2016 r. w świetle jupiterów i obecności kamer premier Beata Szydło patronowała wykupieniu i przejęciu od syndyka aktywów upadłej fabryki sanockich autobusów. Wdrożenie planu naprawczego umożliwiło rzeczywiście powrót spółki na rynek autobusów.

Spektakularnego sukcesu nie udało się jednak uzyskać. Ilościowo sprzedaż wzrastała z 24 szt. autobusów w 2016 r., do 119 szt. w 2019 r. W 2020 r. z uwagi na zamrożenie gospodarki spowodowane pandemią koronawirusa spadła również mobilność i zapotrzebowanie na produkcję nowych pojazdów, co w oczywisty sposób przełożyło się także na sprzedaż.

W 2020 r. fabryka wyprodukowała 63 nowe autobusy i podpisała umowy do realizacji w 2021 i 2022 r. na produkcję w sumie 144 autobusów.