Indie poszukują nowego bojowego wozu piechoty

Wojska Lądowe Sił Zbrojnych Republiki Indii rozpoczęły proces pozyskania perspektywicznego gąsienicowego bojowego wozu piechoty. Wóz oznaczono jako FIFV (Tr) ‒ Futuristic Infantry Combat Vehicle (Tracked).

Publikacja: 05.07.2021 12:29

Indie poszukują nowego bojowego wozu piechoty

Foto: Wojska Lądowe Sił Zbrojnych Republiki Indii poszukują nowego bojowego wozu piechoty, który zastąpi obecnie najpowszechniej używane BMP-2. Fot./MO Indii.

Łącznie indyjska armia miałaby otrzymać 1750 pojazdów w trzech wersjach. Bazowej (Gun Version), dowodzenia (Command Version, przypuszczalnie wóz dowodzenia niższego szczebla, np. plutonu/kompanii) i dowodzenia oraz nadzoru (Command & Surveillance, przypuszczalnie faktycznie wóz rozpoznawczy). Wozy poszczególnych wersji mają stanowić odpowiednio 55 proc., 20 proc. i 25 proc. całej floty.

Pojazdy mają zastąpić starzejące się BMP-2 sowieckiej konstrukcji. Ze względu na wysokie wymagania odnośnie parametrów nowych pojazdów, produkcję pojazdów planuje się rozłożyć na trzy etapy. W pierwszym, w ramach produkcji wstępnej, miałoby powstać około 150-200 wozów o nieco uproszczonej od docelowego konstrukcji w ciągu dwóch lat od podpisania umowy. W ciągu kolejnych sześciu-siedmiu powstanie 600-700 ulepszonych pojazdów. W około osiem-dziewięć lat, od zawarcia kontraktu, wystartuje produkcja wersji docelowej, w pełni spełniającej wymagania. Później do jednolitego standardu miałyby zostać doprowadzone wcześniej wyprodukowane wozy.

Indyjski bwp FIFV (Tr)

Jednym z postawionych przed FIFV (Tr) wymagań ma być pokonywanie przeszkód wodnych pływaniem. Pomimo tego wymogu, pojazd ma być nieźle opancerzony. Modułowy pancerz przodu kadłuba ma mieć odporność na poziomie 5 wg normy STANAG 4569A (z opcją zwiększenia do poziomu 6 w późniejszym etapie produkcji). Burty, tył i strop pojazdu winny być zabezpieczone na poziomie 4. Odporność przeciwminowa ma odpowiadać poziomowi 3 wg STANAG 4569B.

Czytaj także: BMPW Babilon. Nowy ukraiński bwp nabiera kształtów

Klasyczny pancerz ma być uzupełniony przez aktywne systemy ochrony pojazdu, zarówno soft-kill, jak i hard-kill. Ten ostatni ma być zdolny do zwalczania przeciwpancernych pocisków podkalibrowych i amunicji krążącej (w tym działającej w roju).

Mobilność pojazdu ma być wysoka. Poza wspomnianą pływalnością, indyjscy oficerowie wymagają od przyszłego wozu stosunku mocy do masy na poziomie 30 KM/t przy dodatkowym opancerzeniu.  To dla, przykładowo, 25-tonowego wozu oznacza zastosowanie silnika o mocy 551 kW/750 KM. Ma to się przekładać na osiąganie prędkości maksymalnej na szosie nie mniejszej niż 70 km/h, w terenie nie mniejszej niż 35 km/h i zasięgu przynajmniej 400 km na szosie.

Uzbrojenie głównie ma stanowić armata szybkostrzelna kalibru przynajmniej 30 mm sprzężona z karabinem maszynowym. Uzupełnienie ma stanowić wyrzutnia ppk o zasięgu przynajmniej 4 km i zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie umieszczone na stropie wieży, uzbrojone w 12,7 mm wkm lub broń energii skierowanej (np. laser). Wieża ma być bezzałogowa, o konstrukcji umożliwiającej łatwą wymianę zespołów, z wymianą armaty na działo większego kalibru (np. 40 mm) włącznie.

Czytaj także: Inspektorat Uzbrojenia planuje analizę w sprawie modernizacji BWP-1

Cyfrowy system kierowania ogniem ma wspierać załogę za pomocą algorytmów sztucznej inteligencji. Załoga ma mieć do dyspozycji system obserwacji dookólnej, choć jeszcze bez wskazanego interfejsu człowiek-maszyna. Świadomość sytuacyjna załogi ma być zwiększana dzięki zastosowaniu systemu zarządzania polem walki i niewielkiego bezzałogowca o zasięgu do 10 km i długotrwałości lotu do 60 minut. Wskazane jest, by BSP integrowane na wozach dowodzenia wyższego szczebla miały większy zasięg. Załoga ma liczyć trzech żołnierzy, wymaganej liczebności desantu nie podano. Podobnie, jak nowe czołgi, perspektywiczny bwp ma powstać zgodnie z zasadą „Make in India”, w jak największym stopniu na terenie Indii.

Łącznie indyjska armia miałaby otrzymać 1750 pojazdów w trzech wersjach. Bazowej (Gun Version), dowodzenia (Command Version, przypuszczalnie wóz dowodzenia niższego szczebla, np. plutonu/kompanii) i dowodzenia oraz nadzoru (Command & Surveillance, przypuszczalnie faktycznie wóz rozpoznawczy). Wozy poszczególnych wersji mają stanowić odpowiednio 55 proc., 20 proc. i 25 proc. całej floty.

Pojazdy mają zastąpić starzejące się BMP-2 sowieckiej konstrukcji. Ze względu na wysokie wymagania odnośnie parametrów nowych pojazdów, produkcję pojazdów planuje się rozłożyć na trzy etapy. W pierwszym, w ramach produkcji wstępnej, miałoby powstać około 150-200 wozów o nieco uproszczonej od docelowego konstrukcji w ciągu dwóch lat od podpisania umowy. W ciągu kolejnych sześciu-siedmiu powstanie 600-700 ulepszonych pojazdów. W około osiem-dziewięć lat, od zawarcia kontraktu, wystartuje produkcja wersji docelowej, w pełni spełniającej wymagania. Później do jednolitego standardu miałyby zostać doprowadzone wcześniej wyprodukowane wozy.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Modernizacja Sił Zbrojnych
Borsuk zatwierdzony. MON podpisał umowę na nowe bwp dla wojska
Modernizacja Sił Zbrojnych
Jednak nie koreański? Ciężkiego bwp zbudujemy sami
Biznes
Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii
Przemysł Obronny
Miliardy dla polskiej zbrojeniówki. Huta Stalowa Wola zwiększa moce produkcyjne
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Modernizacja Sił Zbrojnych
Nowe Groty i karabiny wyborowe dla Wojska Polskiego