Lubelska firma, należąca do włoskiego giganta technologiczno – zbrojeniowego Leonardo, w tym tygodniu, podczas Forum Bezpieczeństwa Morskiego w Warszawie, przekonywała, że jako strategiczny partner polskiej marynarki jest przygotowana, by zaspokoić sprzętowe potrzeby naszej floty.

Już teraz produkty PZL Świdnika, morskie wersje Sokoła – śmigłowce W-3 Anakonda, zapewniają podstawowe zdolności ratownictwa morskiego w Polsce.

Nowy ratownik na pomoc anakondom

Opracowane i zmodernizowane w Świdniku Anakondy pełnią dyżury poszukiwawczo-ratownicze w polskiej strefie odpowiedzialności na Bałtyku. Świdnickie zakłady jednocześnie pracują nad uruchomieniem linii produkcyjnej nowego polskiego śmigłowca wielozadaniowego opartego na platformie śmigłowca AW139 – od lat rynkowego bestsellera Leonardo.

""

AW139. Fot./Leonardo

radar.rp.pl

–  Morski wariant tego śmigłowca, w specjalnej wersji, mógłby być dobrym rozwiązaniem dla Brygady Lotnictwa Morskiego obok śmigłowców W-3 Anakonda – zachęca włoski gigant w dziedzinie awiacji i technologi kosmicznych.

Przybywa tropiciel podwodnych intruzów

Podczas warszawskiego forum przedstawiciele PZL Świdnik przypominali, że wkrótce Marynarka Wojenna RP otrzyma cztery potężne śmigłowce bazowania lądowego AW101, których znaczna część struktur powstaje w PZL Świdnik. Śmigłowce te będą stanowiły istotny oręż polskich sił morskich zwłaszcza w dziedzinie zwalczania okrętów podwodnych.

– Według naszych założeń doktrynalnych istnieje możliwość, aby wielkość floty śmigłowców AW101 dla polskiej Marynarki Wojennej mogła zostać co najmniej podwojona, chcemy być gotowi aby sprostać takiemu zadaniu – przekonuje Jacek Libucha, prezes PZL-Świdnik.

AW159. Wyspecjalizowany morski zwiadowca

Ogromny potencjał w dziedzinie zwalczanie morskich zagrożeń i znaczącego wzmocnienia zdolności rozpoznawczych mają oferowane przez Leonardo Helicopters specjalnie projektowane do morskich zadań śmigłowce AW159. Ten specjalistyczny wielozadaniowy śmigłowiec morski (oferowany w polskim programie modernizacujnym “Kondor” przeznaczony jest do wykonywania zadań z wykorzystaniem lądowisk na  pokładach okrętów, przy czym maszyna może startować w najbardziej wymagających warunkach, aż po stan morza 6 st. w skali  Beauforta.

""

Odpalenie pocisku Martlet ze śmigłowca AW159 Wildcat HMA2. Fot./Royal Navy/Crown Copyright.

radar.rp.pl

Doświadczenia najpotężniejszych marynarek wojennych na świecie, w tym brytyjskiej Royal Navy, potwierdzają również doskonałą interoperacyjność tego śmigłowca ze helikopterami AW101 w realizacji misji morskich i amfibijnych.

Czas na bezzałogowe rozpoznanie

PZL Świdnik wspólnie z Leonardo Helicopters, od kilku już lat rozwija wiropłatowe bezzałogowe systemy morskiego rozpoznania  z wykorzystaniem zaprojektowanej w Świdniku – opcjonalnie pilotowanej platform SW-4 Solo oraz specjalistycznego drona AWHero. Zdolności i funkcje tych zwiadowczych bezpilotowców zostały zademonstrowane podczas pierwszych prób w ramach unijnego programu OCEAN 2020 i będą powtórzone w tym roku na Bałtyku.

""

Bezzałogowy śmigłowiec SW-4 Solo i bezzałogowe wiropłaty AWHero. Fot./Leonardo.

radar.rp.pl

– PZL-Świdnik w oparciu o swoje 70-letnie doświadczenie w projektowaniu, rozwoju i produkcji śmigłowców, a także kompetencjom Leonardo Helicopters jest gotowy na podjęcie wyzwań, aby technologia stała się mocnym orężem Marynarki Wojennej RP – podkreślał podczas warszawskiej konferencji konferencji prezes PZL-Świdnik.