Finaliści programu to Bell Helicopter z korporacji Textron oraz należąca do korporacji Lockheed Martin, firma Sikorsky Aircraft.

Czytaj także: Bell zaprezentował nowy śmigłowiec zwiadowczy

Bell oferuje lotnictwu wojsk lądowych śmigłowiec Model 360 Invictus w układzie klasycznym, ale o obniżonej skutecznej powierzchni odbicia radiolokacyjnego. Sikorsky proponuje wiropłat Raider X. Cechą charakterystyczną maszyny jest zastosowanie układu napędowego ze śmigłem pchającym i przeciwbieżnych zestawów łopat wirnika głównego. Koncepcja Raider X bazuje na oblatanym w 2015 r. demonstratorze technologii S-97 Raider.

""

Raider X. Fot./Sikorsky Aircraft.

radar.rp.pl

Według planów US Army, pierwsze seryjne śmigłowce FARA miałyby zostać wdrożone do eksploatacji w 2028 r. Postawione wymagania mówią o prędkości przelotowej minimum 333 km/h. Średnica wirnika nośnego nie powinna przekraczać 12,2 m. Dzięki temu wiropłat miałby dysponować możliwością manewrowania pomiędzy budynkami w miastach. Zaawansowane rozwiązania konstrukcyjne i wyposażenie mają pozwolić na wykonywanie zadań w przestrzeni powietrznej kontrolowanej przez przeciwnika dysponującego najnowszymi systemami uzbrojenia przeciwlotniczego.

Czytaj także: Sikorsky prezentuje śmigłowiec przyszłości

Obydwie zakwalifikowane do finału firmy mają zrealizować fazę badawczo-projektową i zbudować prototypy swoich konstrukcji. Wybór zwycięzcy nastąpi po bezpośrednim porównaniu charakterystyk tych maszyn. Decyzja o wyborze zwycięzcy ma zapaść w drugiej połowie 2023 r. FARA ma załatać lukę, która pojawiła się po wycofaniu z jednostek US Army Aviation śmigłowców Bell OH-58D Kiowa Warrior.